mysza71 prowadzi tutaj blog rowerowy

Wpisy archiwalne w kategorii

Gdzie mnie zawieje

Dystans całkowity:43221.23 km (w terenie 7021.50 km; 16.25%)
Czas w ruchu:728:56
Średnia prędkość:19.26 km/h
Maksymalna prędkość:73.81 km/h
Suma podjazdów:190875 m
Suma kalorii:4440 kcal
Liczba aktywności:725
Średnio na aktywność:59.62 km i 3h 52m
Więcej statystyk

Dostawczak w końcu w domu :)

  • DST 15.60km
  • Czas 01:01
  • VAVG 15.34km/h
  • VMAX 37.00km/h
  • Temperatura 13.0°C
  • Sprzęt DOSTAWCZAK
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 9 listopada 2014 | dodano: 09.11.2014

Busem pojechałam do Ostojowa. Wpadłam i wypadłam bardzo szybko mimo iż ciotka zapraszała na kawę ale obiecałam że na pewno w najbliższym czasie wpadnę do nich na trochę dłużej.
Zakładałam że toczyć się będę ok 2,5h.
5km na h, no może trochę urwę na zjazdach
Ale ..ale..jeszcze w domu przyszedł mi pewien pomysł. Wychodząc zabrałam długą , czarną sznurówkę

Przywiązana do pedała :D
Przywiązana do pedała :D © mysza
I wymyśliłam coś takiego :)
Przywiązałam sobie stopę do pedała i tym samym mogłam naciskać i ciągnąć zarazem
Takim właśnie sposobem przejechałam całą drogę do domu , nawet podjazdy zrobiłam bez większego problemu , musiałam tylko zrobić mocną redukcję na przód i tył   :D
Od dzisiaj sznurówka stanie się nowym gadżetem w mojej torebce :)
Tomq powiedział że  jutro jest opcja wskrzeszenia Dostawczaka ! :D


Mgławica :(
Mgławica :( © mysza
Miało dzisiaj nie padać ale za to była dosyć gęsta mgła. Jechałam na migających z tyłu i z przodu

Na drugim końcu miasta taka sama :(
Na drugim końcu miasta taka sama :( © mysza
Jeszcze dodam, że to moje żałosne turlanie umilała audycja w Radiu ZET a mianowicie "Świat wg blondynki " z Mają Włoszczowską w roli głównej. Lepiej być nie mogło ! :D


Kategoria Gdzie mnie zawieje

Dostawczakowi podziękuję na jakiś czas :(

  • DST 73.40km
  • Teren 2.50km
  • VMAX 47.00km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • Sprzęt DOSTAWCZAK
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 7 listopada 2014 | dodano: 07.11.2014

Ostał mu się jeno kikut :(
Ostał mu się jeno kikut :( © mysza

Na 73-cim km skończyła się moja jazda :(
Zostało mi tylko ok 15-ście km
Zostawiłam  u rodzinki w Ostojowie bo jakoś tak się złożyło, że akurat w okolicy ich domu stała się ta katastrofa :(
Został w garażu a ja wsiadłam do BUS-a  na Skarżysko, dalej 2 km marszu w mżawce :(
Gdyby było jasno to doczłapałabym się jakoś do domu. Na zjazdach bym jechała na luzie i jakoś by poszło ale niestety ciemność panuje już po 17-tej więc nie w głowie była mi wędrówka a zwłaszcza w okolicach  Baranowskiej G :(

Dzisiejsza aura
Dzisiejsza aura © mysza
Taka była dzisiaj pogoda czyli wisiało coś nad głową ale jak na listopad to pogoda luksusowa :)
A tak wogóle to pojechałam dzisiaj do Kielc do endokrynologa. Na wizytę czekałam 8 miesięcy !!
Wszystko wporzo , dostałam zaproszenie za pół roku.
Byłam też w ŚCO  bo dostałam skierowanie na badania genetyczne ale niestety nic nie załatwiłam bo już było późno.
Nie pali się na razie , załatwię to w innym czasie
Karczówka
Karczówka © mysza
Miałam trochę luźnego czasu więc pojeździłam po okolicy :)
Ul. Podklasztorna
Ul. Podklasztorna © mysza
Przymusowy postój
Przymusowy postój © mysza


Kategoria Gdzie mnie zawieje

Jesiennie :)

  • DST 46.11km
  • Teren 18.50km
  • VMAX 46.00km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Sprzęt KROSS HEXAGONV3
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 6 listopada 2014 | dodano: 06.11.2014

Dzisiaj pojechałam do mamy zawieźć ważne dokumenty
Kolejny cieplutki dzień i dlatego znów pozwoliłam sobie na trochę terenu
Na początek odcinek 6-cio km od Parszowa do Suchedniowa
Potem od Suchedniowa też ok 6km do Michniowa
Właśnie na tym odcinku przy szutrówce stoi kapliczka kamienna ku pamięci myśliwych i leśników 

Ku pamięci
Ku pamięci © mysza
Szum kniejo tym co już odeszli
Darz Bór tym, którzy teraz są
Graj dumny lesie swe pieśni
I niech się szczyty u jodeł gną

Odpoczynek dla ciała :)
Odpoczynek dla ciała :) © mysza
Tuż za kapliczką znajduje się miejsce na odpoczynek :)

Skrajem lasu
Skrajem lasu © mysza
To już okolice Michniowa
Co to takiego ?
Co to takiego ? © mysza

To kapliczka w krzaczorach
To kapliczka w krzaczorach © mysza
Stoi sobie przy drodze między Krzyżką a Podłaziem
Będąc w okolicy skręciłam na cmentarz w Łącznej a potem już prawie prosto do domu .



Kategoria Gdzie mnie zawieje

Jesiennie :)

  • DST 60.15km
  • Teren 19.50km
  • VMAX 49.00km/h
  • Temperatura 12.5°C
  • Sprzęt KROSS HEXAGONV3
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 4 listopada 2014 | dodano: 04.11.2014


Dzień wolny , ciepło a domownicy w pracy lub szkole.
Więc Mysza w drogę !
Kierunek Świnia Góra a potem się zobaczy :)

DNowe oznakowanie :)
Nowe oznakowanie :) © mysza
Widzę że o pieszych się też zatroszczyli :)
Okolice Jastrzębi a wzdłuż szutrówki w kierunku Suchedniowa zauważyłam czarny szlak pieszy

Nowy szlakowskaz :)
Nowy szlakowskaz :) © mysza
Na terenie rezerwatu można zobaczyć kilka takich słupów

Rezerwat Świnia Góra
Rezerwat Świnia Góra © mysza

Nowa szutrówka :)
Nowa szutrówka :) © mysza
Budowali ją od zeszłego roku ale nigdy nią nie jechałam. Czekałam aż skończą wywozić drewno i koparki odjadą
Wiedziałam że po jakimś dystansie droga zanika i spodziewałam się odwrotu

Ta sama tylko kilkaset metrów dalej :)
Ta sama tylko kilkaset metrów dalej :) © mysza

Odwrót :(
Odwrót :( © mysza
Po dwóch km skończył się szuter i droga się zwęziła. 

Mysza w dziczy :)
Mysza w dziczy :) © mysza

Korony modrzewi
Korony modrzewi © mysza

Mini bajpasy :)
Mini bajpasy :) © mysza
Wzdłuż S-7 w Suchedniowie są takie króciutkie ,niziutkie bajpasiki

Po drugiej stronie siódemki
Po drugiej stronie siódemki © mysza

Wyjechałam na manowce
Wyjechałam na manowce © mysza
Po przejechaniu tej łąki droga się ucięła na bramie jakiejś posesji. Już szykowałam się do wycofania gdy zobaczyłam starszą panią na podwórku.Zapytałam się jej czy mogę przejechać . Zgodziła się z uśmiechem i nawet powiedziała że gdy kiedyś znów zabłądzę to spokojnie mogę przejechać bez pytania :)
Postaram się w przyszłości już raczej pani nie niepokoić :D

Tego wcześniej nie widziałam :)
Tego wcześniej nie widziałam :) © mysza
Tam - taram ! Oznakowanie wzdłuż zalewu na Rejowie :D
Niby krótki podjazd ale redukcję porządną trzeba zrobić z przodu i z tyłu.
Jeszcze moje oczy nie widziały podjeżdżającego tutaj bikera, przeważnie idą na łatwiznę i jadą w drugim kierunku czyli aby tutaj zjechać  hahaha
Dwa km przed domem term w liczniku wskazał ponad 17-ście stopni.
Zatrzymałam się, rozebrałam do koszulki z krótkim rękawem bo chyba wyzionęłabym ducha i pognałam przez wertepy do domu


Kategoria Gdzie mnie zawieje

W dwóch częściach :)

  • DST 30.15km
  • Teren 6.50km
  • VMAX 46.00km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Sprzęt KROSS HEXAGONV3
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 2 listopada 2014 | dodano: 03.11.2014

Do pracy szybko bo trochę zamarudziłam z racji że niedziela i wstać się nie chce :)

Po pracy już troszkę wolniej bo i gdzie się spieszyć ...a i ciemno zaraz się zrobiło :(
Przejechałam się pożarówką w stronę Kleszczyn i przy okazji spłoszyłam stado sarenek, jeśli się nie mylę to sześć ich było :)


Kategoria Gdzie mnie zawieje

Dzień wolny

  • DST 29.50km
  • Teren 6.50km
  • VMAX 40.50km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Sprzęt DOSTAWCZAK
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 29 października 2014 | dodano: 29.10.2014

Dzień wolny od pracy ale nie od Dostawczaka
Pojechałam na cmentarz do Suchedniowa. W słońcu cieplutko ale jak wjechałam w las to poczułam chłód zwłaszcza w głowę mimo czapki w miarę ciepłej . Nie wiem jak ludzie mogą jeździć z golą głową a kilku takowych widziałam


Kategoria Gdzie mnie zawieje

KROSS la flak :(

  • DST 34.45km
  • Teren 4.00km
  • VMAX 56.00km/h
  • Temperatura 4.0°C
  • Sprzęt DOSTAWCZAK
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 26 października 2014 | dodano: 26.10.2014

Nastawiałam się na krótką jazdę już od samego rana -długa nie mogła być ponieważ Aga przyjeżdża do mamci na pyszny rosół :D
Więc Mysza w pełnym rynsztunku wchodzi do garażu KROSSSA a tam biedny leży na ziemi :(
Holender !!  przecież wczoraj zostawiłam go w pionie. Okazało się że zeszło powietrze z tylnego koła i po prostu się przewrócił.
No i co ? Przecież jechać gdzieś muszę !
Pomyślałam ,że jak nie KROSS to Dostawczak !
Zrobiłam odwrót ! 
Zrzuciłam kask i buty rowerowe i w drogę ! :)
Pogoda wymarzona na rowerowanie.
Słoneczko ,delikatny wiaterek i... tylko ta temp trochę za niska :p
Pojeździłam pożarówkami, przejechałam nowym odcinkiem , który zawsze mnie kusił czyli okolice Książka Majdowskiego
Pobiłam też na Dostawczaku rekord prędkości czyli 56.
Myślałam że Dościu się rozleci,  tak trzeszczał :D



Budowa już rozpoczęta
Budowa już rozpoczęta © mysza
Rozpoczęto budować kolejny odcinek S-7 tym razem na wysokości Szydłowca , szkoda tylko że  znów ekolodzy nie pozwolili na budowę  odcinka skarżyskiego :(


Kategoria Gdzie mnie zawieje

Lubianka

  • DST 70.52km
  • Teren 9.00km
  • VMAX 42.00km/h
  • Temperatura 3.0°C
  • Sprzęt KROSS HEXAGONV3
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 25 października 2014 | dodano: 25.10.2014

S-KO - MARCINKÓW - RATAJE - STARACHOWICE - WĄCHOCK - MICHAŁÓW - S-KO

Lubianka to zalew na południowych peryferiach Starachowic.
Słyszałam dużo o nim przede wszystkim od wędkarzy , nigdy nie mogłam tam dotrzeć bo nie wiedziałam gdzie dokładnie jest zlokalizowany. Bywało że gdy przejeżdżałam z mapą przez Starachowice miałam przeważnie inne plany. Dzisiaj skupiłam się wyłącznie na Lubiance :)


Pustki na torze
Pustki na torze © mysza
Wykorzystałam pustkę na torze i zrobiłam połowę rundki. Fajne , fajne uczucie na hopkach :D
Oczywiście to jest w Wąchocku


Zalew Lubianka
Zalew Lubianka © mysza
Po drugiej stronie jest Harcerski Ośrodek Obozowy.
O zgrozo ! widziałam rozbity duży namiot i nie był z pewnością harcerski. Myślę że to wędkarzy namiot, kilku widziałam jak łowili z łódek
Mysza i Kross :)
Mysza i Kross :) © mysza


Byłem tu !
Byłem tu ! © mysza

Kaczuchy :)
Kaczuchy :) © mysza
Kilka wystraszyłam :)
Nowy cel :)
Nowy cel :) © mysza
Nowy cel czyli podjazd starachowicką uliczką ale to już następnym razem :)


Kategoria Gdzie mnie zawieje

Wietrznia

  • DST 100.32km
  • Teren 5.50km
  • VMAX 51.00km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Sprzęt KROSS HEXAGONV3
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 19 października 2014 | dodano: 19.10.2014

S-KO - WYSTĘPA - WIŚNIÓWKA - KIELCE - CEDZYNA - MĄCHOCICE-SCHOLASTERIA - KLONÓW - ŁĄCZNA - S-KO

Podobała mi się ta dzisiejsza jazda mimo wiejącego przez 40 km wiatru w gębę :)
Rezerwat Wietrznia
Rezerwat Wietrznia © mysza




Drewniany kościółek w Kielcach - Zagórzu
Drewniany kościółek w Kielcach - Zagórzu © mysza
Zwierzowce kieleckie :D
Zwierzowce kieleckie :D © mysza

Hotel w Ameliówce
Hotel w Ameliówce © mysza

Przed Klonowem
Przed Klonowem © mysza


Kategoria Gdzie mnie zawieje

Do Wąchocka po pracy

  • DST 56.60km
  • Teren 4.00km
  • VMAX 46.03km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Sprzęt KROSS HEXAGONV3
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 11 października 2014 | dodano: 12.10.2014

Do Wąchocka na trochę dłużej tym razem tzn objechałam wszystkie możliwe uliczki odkryłam ciekawe miejsce czyli Wąwóz Rocław
W necie pisze że ma długość 50m wg mnie jest dłuższy no ale jestem laikiem. Jedno wiem... chciałabym tam wrócić ale nie sama i latem gdy będzie bardziej sucho. Piękne miejsce i na dodatek kilkanaście km od domu :)




Fotki nie odzwierciedlają niestety moich emocji po wjechaniu w ten klimat
Po wyjechaniu w wąwozu udałam się w okolice zalewu

Promenada kawałów :D
Promenada kawałów :D © mysza
Słodki sławny sołtys :D
Słodki sławny sołtys :D © mysza

Jeden z kilkunastu kawałów na promenadzie :)
Skatepark
Skatepark © mysza
Fajna amatorszczyzna :D
Fajna amatorszczyzna :D © mysza


Na sam koniec po psychicznej walce ...podjazd torem saneczkowym. Kto jest ze Skarżyska to wie o co chodzi :)
Łatwo nie jest....cholera jasna ! :D


Kategoria Gdzie mnie zawieje