Gdzie mnie zawieje
| Dystans całkowity: | 43221.23 km (w terenie 7021.50 km; 16.25%) |
| Czas w ruchu: | 728:56 |
| Średnia prędkość: | 19.26 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 73.81 km/h |
| Suma podjazdów: | 190875 m |
| Suma kalorii: | 4440 kcal |
| Liczba aktywności: | 725 |
| Średnio na aktywność: | 59.62 km i 3h 52m |
| Więcej statystyk | |
Po Kielcach i powrót
-
DST
56.10km
-
Teren
3.00km
-
Temperatura
-1.0°C
-
Sprzęt DOSTAWCZAK
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dojazd do dworca , podróż pociągiem do Kielc ( próżniak jestem )
Ciekawe co on takiego ciekawego zobaczył ? :) © mysza
Do Agi do akademika, przy okazji wstąpiłam do Decathlonu. Podobało mi się najbardziej w dziale odzież i akcesoria do biegania.
Dział rowerowy był bardzo skromnie zaopatrzony
Serwisówą do Występy © mysza
Powrót znośny jak na styczeń. W Łącznej odbiłam na Podłazie .Po przebrnięciu przez pola dotarłam do mamy na Michniów. Zagadałam chwilkę z rodzinką ,odebrałam co miałam odebrać i prosto wróciłam do domu
Niestety akumulator nie wytrzymał mojej tułaczki i zgasł w Suchedniowie :)
Kategoria Gdzie mnie zawieje
Misz-masz :)
-
DST
44.25km
-
Teren
4.00km
-
Temperatura
2.0°C
-
Sprzęt DOSTAWCZAK
-
Aktywność Jazda na rowerze
Do pracy , do mamy i powrót do domu
Dwie baby dzisiaj w Suchedniowie opieprzyłam :)
Pierwszą, że nie wyciąga łapy przy skręcaniu a drugą ,że nie ma świateł !
Coraz bardziej mi się takie opieprzanie podoba :)
A jeśli kiedyś jakiś rowerzysta mnie... zwróci uwagę to mu jeszcze podziękuję
Bo też mogę o czymś zapomnieć
Chociaż zawsze staram się wyciągać łapkę i światła zapalać i jeszcze kilka takich tam ale na tyle km jazdy, to można nie pamiętać o drobiazgach :D
A z drugiej strony taki drobiazg może uratować życie !
Ścieżką ,wokół zalewu w Mostkach © mysza
Gdzieś na manowcach :) © mysza
Kategoria Gdzie mnie zawieje
Jako pomoc techniczna :)
-
DST
42.60km
-
Teren
25.00km
-
Temperatura
-1.0°C
-
Podjazdy
450m
-
Sprzęt DOSTAWCZAK
-
Aktywność Jazda na rowerze
Mój cel na dzisiaj to towarzyszenie Tomq w treningu biegowym jako pomoc techniczna ,fotograf i przerywacz monotonii :D
Zjazd siódemką © mysza
Ul.G.Roweckiego © mysza
Tomq
wybiegł pierwszy ja wyjechałam kilkanaście min za nim. Dopadłam go
dopiero na jego 11-tym km (pojechałam troszkę inną drogą niż on)
Chwila na izotonik :) © mysza
Zasapałam się trochę goniąc Tomq :) © mysza
Pozdrówka :) © mysza
Piesełek sympatyczny :D © mysza
Bastrzyki :) © mysza
Asfaltowy Kruk © mysza
Czekając na Tomq © mysza
Serwisówką w Suchedniowie © mysza
Niebezpieczne koleiny © mysza
Tomq
lepiej radził sobie w takim terenie, ja kilka razy musiałam zejść z
roweru bo były głębokie koleiny i rowy oraz śliskie kamienie a Dosiu nie ma amorków i jest ciężki ( kamienie i głębokie rowy były dalej )
Powrót do Skarżyska © mysza
Oprószona łapa Myszy :D © mysza
Myślałam
że Tom chce już wracać do domu i zarzuciłam hasło, że ja jeszcze zrobię
rundkę na Rejowie a on ..że też tam biegnie. No to spoko , spotkamy się
gdzieś na ścieżce to przy okazji zatankuje
Nad zalewem wpadłam w panikę bo się okazało że źle zamknięta była butelka i wylał się cały izotonik :(
Tysiąc
pomysłów na sekundę bo się okazało ,że nie mam nawet złotówki przy
sobie( staram się zawsze mieć przy sobie parę groszy ale że wypad w
sumie blisko domu to po co brać? Mam nauczkę na przyszłość :( )
Po pierwsze śmignąć do pracy , dziewczyny są do 16-tej. Odpada bo za daleko i zanim wrócę to Tomq zrobi rundę :(
Po drugie do sklepu , niech może naleją wody z kranu
Po trzecie znajomi , którzy mieszkają blisko zalewu
Okazało się że sklep był zamknięty , więc wparowałam do znajomych
Córka gospodarzy chyba była trochę zdziwiona taką wizytą ale użyczyła mi trochę Żywca :D
Honor Myszy uratowany !!!
Runda wokół zalewu © mysza
Pić się chce :) © mysza
Tomq 29-ty km i jeszcze ok 6 przed nim
Dalej już każdy wracał osobno
To nie była przejażdżka tylko trening MTB na Dostawczaku :)
Mimo ogromnego zmęczenia zapisuję się na następny taki wypad TOMQ !!!!
Kategoria Gdzie mnie zawieje
Bez poślizgu :)
-
DST
39.90km
-
Teren
8.00km
-
Temperatura
-9.0°C
-
Sprzęt DOSTAWCZAK
-
Aktywność Jazda na rowerze
Obiecałam mamie że dzisiaj do niej wpadnę.
Wahałam się czy jechać czy zostać w domu
Po pierwsze mróz -9 a po drugie jest opcja że ślisko. W taką pogodę raczej rzadko jadę gdzieś dalej niż do pracy
Postanowiłam że pojadę chodnikiem dokąd się da a potem ew. terenem.
Dojechałam do Rejowa, było spoko. W mieście było dużo miejsc naprawdę śliskich.
Przetarta ścieżka wokół zalewu © mysza
Widać że ludziska spędzają czas nie tylko przy stołach :)
W kierunku Stokowca © mysza
Jazda między śliskimi lusterkami
Zmarznięta gruda © mysza
Jadąc tą grudą myślałam co będzie gdy dojadę do Berezowa ?
Da radę jechać do Michniowa czy trzeba się wracać ?
Gdy byłam jeszcze piękna i młoda to zawsze gdy trochę popadało ,wieś praktycznie była odcięta od świata. Pługopiaskarki dojeżdżały do Berezowa a dalej to radźcie sobie sami
Będzie dobrze :) © mysza
Było dobrze, zatrzymałam się na chwilę , sprawdziłam butem czy jest ślisko (wiele razy jeszcze się zatrzymywałam aby sprawdzić po czym jadę :) ) Miejscami nawet asfalt był suchy. Do mamy dojechałam bezpiecznie. Krótko siedziałam bo nie chciałam wracać po ciemku.
2 km do celu © mysza
Siódemka w Suchedniowie była w koszmarnym stanie i niestety musiałam jechać chodnikiem , przed Baranowską dopiero jechałam tak jak trzeba aż do samego domu.
Zmęczyłam się psychicznie i fizycznie.
Psychicznie- musiałam obserwować drogę aby nie wywinąć na lodzie orła
Fizycznie - przyblokował mi się z mrozu tylny hamulec tak że nawet z górki miałam jakby pod :(
Kategoria Gdzie mnie zawieje
Do mamy :)
-
DST
37.90km
-
Teren
6.50km
-
Temperatura
6.0°C
-
Sprzęt DOSTAWCZAK
-
Aktywność Jazda na rowerze
Załatwiam mamie aparat słuchowy i pojechałam odebrać kilka ważnych dokumentów.
Sama bidulka nie poradziłaby sobie.
Ul. Staffa © mysza
Okolice Stokowca © mysza
Gdzieś w Suchedniowie © mysza
Jeszcze ok 2 km i jestem u mamy :) © mysza
Kategoria Gdzie mnie zawieje
Do Szydłowca
-
DST
40.60km
-
VMAX
46.50km/h
-
Temperatura
2.0°C
-
Sprzęt DOSTAWCZAK
-
Aktywność Jazda na rowerze
Przejażdżka między pierwszym a drugim daniem
Stop ! - czerwone :) © mysza
W kierunku Gąsaw Rządowych © mysza
Śmiłów - kamieniołom piaskowca © mysza
I jeszcze jeden kamieniołom. W Śmiłowie jest ich kilka
Deptak w Szydłowcu © mysza
Odnowiony szydłowiecki ryneczek © mysza
No i powoli powstaje © mysza
...nowy odcinek S-7 © mysza
Ech !! ..szkoda że Skarżysko zostawiają w spokoju :( © mysza
Kategoria Gdzie mnie zawieje
Jesiennie :)
-
DST
62.35km
-
Czas
03:06
-
VAVG
20.11km/h
-
VMAX
43.40km/h
-
Temperatura
3.5°C
-
Sprzęt KROSS HEXAGONV3
-
Aktywność Jazda na rowerze

Kierunek - Bliżyn © mysza
W ruchu :) © mysza
Listopadowy bór :D © mysza
Siedzieć w domu dzisiaj to grzech ! :D © mysza
Niestety fon mi się wyładował i zapis się urwał :(
Dalej był Aleksandrów, Budki , pożarówkami do Książęcego i S-KO
Piękna ,słoneczna niedziela mimo iż temp wahała się od 3-4 .
Przy takim chłodzie, miałam wrażenie że zamiast nóg mam kłody :(
Dawno
nie widziałam tylu bikerów na trasie co dzisiaj, chcieli chyba
wykorzystać może jedyną taką piękną niedzielę tej jesieni ? :)
Kategoria Gdzie mnie zawieje
Sobota w trzech częściach
-
DST
47.10km
-
Teren
11.50km
-
Temperatura
2.0°C
-
Sprzęt DOSTAWCZAK
-
Aktywność Jazda na rowerze
Pierwsza część to dojazd do pracy czyli ok 6km
Druga to powrót z pracy przez Rezerwat Dalejów i Bliżyn
Już wiem że nie mogę przejeżdżać przez Jastrzębię bo są tam burki ,które nie lubią bikerów
Jechałam tamtędy tylko 2 razy ale też 2 razy pogoniły mnie psiory.
Dzisiaj aż dwa!!!!....
BYŁY OGROMNE !! :(
Rezerwat Dalejów © mysza
Mchy i porosty :) © mysza
Okolice Jastrzębii © mysza
Nad bliżyńskim zalewem © mysza
Trzecia to wyjazd po Magonię
Kategoria Gdzie mnie zawieje
Późno
-
DST
33.55km
-
Teren
4.50km
-
Temperatura
4.0°C
-
Sprzęt DOSTAWCZAK
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dzisiaj późno wyjechałam . Pojechałam zagłosować a potem odprowadziłam Agę na pociąg.
Zmarzłam jak cholercia. Nogi , dłonie miałam zgrabiałe :(
GPS włączyłam dopiero na dworcu bo do tego czasu jechałam w bardzo ślimaczym tempie
Pojeździłam trochę po Łyżwach i po Kościelnym. Wrócę tam jeszcze bo trochę uliczek jeszcze pozostało do odkrycia :)
Kapuściana dekoracja obok dworca :)
Kategoria Gdzie mnie zawieje
Jesiennie :)
-
DST
73.60km
-
Teren
21.00km
-
Czas
03:49
-
VAVG
19.28km/h
-
VMAX
46.40km/h
-
Temperatura
15.0°C
-
Sprzęt KROSS HEXAGONV3
-
Aktywność Jazda na rowerze
Ranny ptaszek dzisiaj się ze mnie zrobił. Wyjechałam o 9-tej ,to istne szaleństwo jak na mnie :D
Jak postanowiłam tak zrobiłam a resztę ułożyłam po drodze czyli ...zaplanowany był starachowicki podjazd tj. ul. S.Moniuszki, dł. 400-ta m mi wyszło , całkiem, całkiem (myślałam że będzie trudniej )
Nad drugą połową się wahałam czy ma być mniej pod górę czy więcej.
Wybrałam więcej.
Stoczyłam się do Doliny Świśliny- Wąwozy (taka Myszy nazwa :))
Jak się stoczyłam to i musiałam się wygramolić. Trochę zboczyłam z trasy i zrobiło się mokro ale z kamienia na kamień i się okazało że nie taki diabeł straszny :)
G.Sieradowską ominęłam z daleka tylko fotkę strzeliłam i pojechałam w stronę pożarówki , która poprowadziła mnie do samego Suchedniowa . Dalej przez Rejów i do domu. Kilka km OD domu dryngnęłam do Agi aby wstawiła mięsko na rosół :D
Piękna pogoda ale niestety obowiązki mnie dzisiaj ograniczyły i wyszło jak wyszło :(
Łabądki nad zalewem w Wąchocku © mysza
Mysz się wozi na kierze :) © mysza
Czarno-białe :) © mysza
Nie widać tego ale dzisiaj wybrałam się w koszulce z krótkim rękawem i dołożyłam tylko bezrękawnik
Nie zmarzłam mimo iż na początku było 10,7 stopnia ciepła, jednak :)
Uwielbiam wąskie ,międzypolne (nazwa własna :)) uliczki :) © mysza
Ulubiony wąwóz © mysza
Podjazd czuję w nogach :) © mysza
Pocieszam się jednak tym że ostatnim razem bolały bardziej :)
Po prawej G.Sieradowska © mysza
Nie wiem gdzie :) © mysza
Takie tam zdjątko :) © mysza
No to sru w górę z buta :) © mysza
Bronkowice © mysza
Jesienna aura :) © mysza
Szutrowe gówienko :( © mysza
Coś nowego się szykuje © mysza
KROSS się trochę upaprał :) © mysza
A i mnie coś oblazło :D © mysza
Kategoria Gdzie mnie zawieje






