mysza71 prowadzi tutaj blog rowerowy

Wpisy archiwalne w kategorii

Gdzie mnie zawieje

Dystans całkowity:43221.23 km (w terenie 7021.50 km; 16.25%)
Czas w ruchu:728:56
Średnia prędkość:19.26 km/h
Maksymalna prędkość:73.81 km/h
Suma podjazdów:190875 m
Suma kalorii:4440 kcal
Liczba aktywności:725
Średnio na aktywność:59.62 km i 3h 52m
Więcej statystyk

Z Alicją :)

  • DST 53.30km
  • Teren 15.00km
  • VMAX 40.30km/h
  • Temperatura 9.0°C
  • Sprzęt KROSS HEXAGONV3
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 5 stycznia 2014 | dodano: 05.01.2014

Kilka dni temu miałam inne plany co do dnia dzisiejszego ale wczoraj wchodząc na FB zaczepiła mnie Alicja :)
Alicja w 2013-tym rozpoczęła swoją karierę w naszej ŚLR.
W generalce w K-2 zajęła 5-te miejsce. Całkiem dobrze jak na pierwszy sezon.
Rzuciła propozycję wspólnego objazdu okolicy. No i się zgodziłam i nie żałuję.
Dawno z nią nie rozmawiałam a pisanie na forum to nie to :)
Trochę szutrówek ,trochę więcej asfaltu i ciekawie spędzony czas :D

S-KO - BLIŻYN - SUCHEDNIÓW - S-KO


Zalew w Bliżynie po liposukcji :D

Za halą stadion " Orlicz " w Suchedniowie


Zalew na Rejowie


Kategoria Gdzie mnie zawieje

No to srrruuu ...! :D

  • DST 50.51km
  • Czas 02:37
  • VAVG 19.30km/h
  • VMAX 47.44km/h
  • Temperatura 2.6°C
  • Sprzęt KROSS HEXAGONV3
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 1 stycznia 2014 | dodano: 01.01.2014

No i poszły a raczej pojechały pierwsze km w tym roku :)
Po pobudce ok południa zebrałam swoje zwłoki z łóżka.
Robiąc śniadanie luknęłam przez okno i zobaczyłam skarżyskie pszczółki na rowerach ,kierujące się w kierunku lasu ( Skarżyskie Towarzystwo Cyklistów -pszczółki? ..dlatego że mają żółto-czarne ciuchy...hahaha)

KSIĄŻĘCE - pożarówką i asfaltówką do Aleksandrowa - CHLEWISKA - SZYDŁOWIEC - S-KO

W Chlewiskach udało mi się zrobić zdjęcie pałacyku a dlatego że drzewa już bez liści są :)

Sama sobie w leśnych ostępach :D

Zwierciadełko powiedz....hahaha

Tak jak pisałam wyżej udało mi się bez dodatkowych kosztów uchwycić fotkę pałacyku w Chlewiskach. Latem się nie da bo liście na drzewach. Nawet za spacer po parku trzeba zapłacić.


Kategoria Gdzie mnie zawieje

Do Altany

  • DST 40.10km
  • Teren 20.00km
  • VMAX 34.83km/h
  • Temperatura 7.5°C
  • Podjazdy 570m
  • Sprzęt KROSS HEXAGONV3
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 29 grudnia 2013 | dodano: 29.12.2013
Uczestnicy


Kategoria Gdzie mnie zawieje

Wiosenny wyjazd :D

  • DST 47.08km
  • Teren 9.00km
  • Czas 02:26
  • VAVG 19.35km/h
  • VMAX 46.20km/h
  • Temperatura 7.0°C
  • Sprzęt KROSS HEXAGONV3
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 25 grudnia 2013 | dodano: 25.12.2013

Wyjechałam dosyć późno bo ok 14-tej z myślą że odpocznę psychicznie od przygotowań do świąt i samych świąt :)

Wjeżdżając w miasto już po 2km myślałam że komuś dokopię. Ślepcy bez wyobraźni,dorwali się do kierownicy w święta i myślą że umieją jeździć. Po 10-ciu już myślałam że zawrócę. Na Rejowie zsiadłam z roweru i usiadłam na chwilę nad zalewem,zrobiłam kilka fotek i mi przeszło.

Dalej to tylko wiatr mi przeszkadzał. Jak dojechałam do Św.Barbary to myślałam że głowę mi urwie i zawróciłam. Wstąpiłam po drodze do mamy ,złożyłam rodzince życzenia i z wiatrem w plecy wróciłam do domu już bez nerwówek.

S-KO- runda wokół Rejowa- OSTOJÓW- BEREZÓW -MICHNIÓW - kapliczka Św.Barbary (okolice Wzdołu Rządowego ) -powrót przez Stokowiec


Kategoria Gdzie mnie zawieje

KROSSEM

  • DST 26.22km
  • Teren 5.00km
  • VMAX 45.79km/h
  • Temperatura 0.5°C
  • Sprzęt KROSS HEXAGONV3
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 4 grudnia 2013 | dodano: 04.12.2013

Wyjechałam KROSSEM dzisiaj aby mięśnie rozruszać. Lipa normalnie jest, ale co tam ...przecież ma się na zimę i wieje mocniej a i do pierwszego maratonu prawie pół roku . Mam czas :)
Pojechałam na Baranowską, rundkę zrobiłam wokół zalewu na Rejowie. Tylko ptactwo zobaczyłam ,ludzia ani jednego. Przez miasto i do domu bo ruch przedświąteczny chyba się zaczął do jakoś tak ciasno było na ulicach.

Dwa łabądki :) © mysza


Fragment ścieżki rowerowej wokół zalewu na Rejowie © mysza


Kategoria Gdzie mnie zawieje

10 tysiaków mam :D

  • DST 37.14km
  • Czas 01:49
  • VAVG 20.44km/h
  • VMAX 40.50km/h
  • Temperatura 8.0°C
  • Sprzęt DOSTAWCZAK
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 24 listopada 2013 | dodano: 24.11.2013

10 tys. przekroczone i to na Dostawczaku !! :D
Cholera ...nie chciało mi się dzisiaj nigdzie jechać bo wstałam z bólem głowy a przecież wczoraj nic nie piłam .
Kolejny mglisty dzień i
i obiad do ugotowania.
Ale niech tam...po zjedzonym pysznym rosołku wsiadłam na Dostawczaka. Ubrałam się prawie tak jak na KROSSA ( brak kasku i gaci kolarskich )
Czas miałam ograniczony bo Tomq przed pracą musiał zjeść drugie danie :)
Oczywiście też powrót w ciemnościach , we mgle nie napawał optymistycznie.
Wybrałam okolice Szydłowca. W połowie drogi musiałam zdjąć patrzałki bo bez nich widziałam lepiej.
Minęłam kilku niedzielnych rowerzyst-ów -ek . Nawet jedna dziewczyna zobaczywszy mnie z włączonym migaczem z przodu , włączyła swój .
Krzyknęłam z uśmiechem do niej, że teraz lepiej ją widać :)
W Szydłowcu mgła zamieniła się w deszcz i wtedy stwierdziłam że mgła była o wiele lepsza i że moja kurtka przeciwdeszczowa wcale nie spełnia swojej funkcji.
Zmarznięta i przemoczona wróciłam do domu.
Na dłuższe wyjazdy jest już dla mnie za zimno i za krótki dzień.
Nie bawi mnie jazda w chłodzie aby bez sensu nabijać km. Wystarczy że codziennie do pracy zapitalam czy deszcz czy mróz siarczysty.
Trzeba niedługo wsiąść na trenażer aby kondycja nie spadła.
Dwa ,trzy razy w tygodniu trening zrobić.

On miał pierwszeństwo :) © mysza


W Kierzu Niedzwiedzim © mysza


Przy żydowskich macewach © mysza


Na ryneczku w Szydłowcu © mysza


Nareszcie znalazły się pieniądze odnowę zameczku © mysza


Kategoria Gdzie mnie zawieje

Pętla

  • DST 36.08km
  • Czas 01:43
  • VAVG 21.02km/h
  • VMAX 50.16km/h
  • Temperatura 8.0°C
  • Sprzęt KROSS HEXAGONV3
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 20 listopada 2013 | dodano: 21.11.2013

Pożarówka- SZYDŁOWIEC- SADEK- KIERZ NIEDŹWIEDZI- LIPOWE POLE- dom

Pętla po pracy. Nie spodziewałam się że ta pętla będzie miały tyle km. Będzie spoko do treningów szosowo- płaskich :)

Poryte przez dzikusy :( © mysza


Trochę rudości w szarzyźnie :) © mysza


Moja ulbiona pożarówka © mysza


Kategoria Gdzie mnie zawieje

Z Alicją do tetrapoda

  • DST 65.28km
  • Teren 50.00km
  • Czas 03:52
  • VAVG 16.88km/h
  • VMAX 45.14km/h
  • Temperatura 5.4°C
  • Sprzęt KROSS HEXAGONV3
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 17 listopada 2013 | dodano: 17.11.2013

Alicja ,moja jedyna kumpela od MTB w Skarżysku ,zjechała do rodzinnego miasta i udało mi się ją namówić na dzisiejszą wycieczkę. Nareszcie mogłam z babą porozmawiać o rowerowaniu :)
Początek "wycieczki " prowadził ok 20-to km szutrówką w stronę Zagnańska. Szutrówka prowadzi przez najdzikszą część suchedniowskiego lasu. Ileż było śladów zwierzyny wzdłóż drogi !!!
Kamieniołom ze śladami tetrapoda,
rundka wokół oczka wodnego w Zachełmiu.
Nową szutrówką do Występy.
Z 7-ki zjechałyśmy w stronę Krzyżki i pojechałyśmy wzdłóż torów prawie do samego Skarżyska.
Mimo iż zrobiłyśmy trochę terenu rowery mamy czyściutkie :)
Następna wyprawa z taką ilością terenu dopiero chyba wiosną bo jak trochę popada rowery już nie będą takie piękne :)
Średnia słaba bo i teren trudny był a i sił już trochę mniej :)

Zjazd dla odważnych © mysza


...a może bezmyślnych © mysza


Oko wodne w Zachełmiu :) © mysza


Kategoria Gdzie mnie zawieje

Na koniec świata :)

  • DST 72.34km
  • Czas 03:45
  • VAVG 19.29km/h
  • VMAX 53.74km/h
  • Temperatura 7.0°C
  • Podjazdy 550m
  • Sprzęt KROSS HEXAGONV3
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 11 listopada 2013 | dodano: 11.11.2013

Znów wyjechałam późno z domu bo po 14-tej.
Pokrążyłam trochę po okolicy. Po 16-tej zaczęła już dosyć szybko spadać temp. W Bliżynie spadła do 1,5 stop. Dobrze że miałam dodatkowy komin i drugie rękawiczki z palcami.
Po drodze spotkałam chłopaków z Lublina. Jechali niebieskim szlakiem czyli w większości terenem.
Koniec świata znalazłam w Leszczynach. Droga asfaltowa się urwała a w obce tereny się nie zapuszczam więc musiałam przymusowo zawracać.
Znów ciężko się jechało ale tym razem na drogę zrobiłam sobie wielką kanapę i wafelka w czekoladzie wsadziłam do plecaka. Dołów nie było :)
Jesienią i zimą widocznie dla Myszy ma być ciężko :)

S-KO -pożarówką do HUCISKA -BUDKI -HUTA -LESZCZYNY -RĘDOCIN -PŁACZKÓW -ODROWĄŻ -ZBROJÓW -BLIŻYN S-KO

Śmierdząca niespodzianka :( © mysza



Gospodarz z wyobraźnią :) © mysza


Przymusowy zawrót :) © mysza


Koniec świata :D © mysza


Drewniany kościółek w Mroczkowie © mysza


Do Bliżyna zawitałam nocą :) © mysza


Kategoria Gdzie mnie zawieje

Mało brakowało a zwątpiłabym :(

  • DST 58.01km
  • Czas 03:01
  • VAVG 19.23km/h
  • VMAX 46.60km/h
  • Temperatura 7.0°C
  • Podjazdy 560m
  • Sprzęt KROSS HEXAGONV3
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 10 listopada 2013 | dodano: 10.11.2013

Nie wiem czy to przez wiatr czy przez pusty żołądek, po 20-tu km opadłam z sił :(
Przez chwilę zwątpiłam w moją dalszą jazdę ale pomyślałam że może wpadnę do mamy i opróżnię jej lodówkę..hahaha. Jak pomyślałam tak zrobiłam. Pożywiłam się troszkę i nabrałam sił do dalszej jazdy. Dużo km nie zrobiłam bo dosyć późno z domu wyjechałam.

S-KO -PARSZÓW -SUCHEDNIÓW -MICHNIÓW -WIĄCZKA -ZASKALE -OSTOJÓW -S-KO

Kościółek w Parszowie © mysza


Tablica info.nad zalewem w Mostkach © mysza


Jesienne chmurzyska © mysza


Żarnówka - mała rzeczka w Mostkach © mysza


Kategoria Gdzie mnie zawieje