Do pracy i z...
-
DST
32.05km
-
Czas
01:55
-
VAVG
16.72km/h
-
VMAX
36.00km/h
-
Temperatura
6.0°C
-
Podjazdy
270m
-
Sprzęt DOSTAWCZAK
-
Aktywność Jazda na rowerze
Ranek przywitał nas pięknym słoneczkiem. Aż chciało się wstać,chociaż ostatnio nie mogę sypiać ,to chyba wina zmiany czasu.
Usmażyłam kuraka,zjadłam śniadanie i wcześniej wyjechałam do pracy aby jechać okrężną drogą.
Piękny niedzielny poranek
© mysza
Po pracy pojechałam nad Zalew Rejowski. Siadłam na ławeczce ,wsadziłam słuchawki do uszu i wystawiłam gębę do słońca. Jak było cudownie :). Po pół godz. zjadłam wielkie jabłucho i pojechałam dalej tempem spacerowym.
Słoneczne popołudnie
© mysza
Kładka dla pieszych nad S-7
© mysza

Podjazd pod G. Baranowską
© mysza
Ten podjazd pod G. Baranowską daje nieźle w kość. Mam na myśli to wąskie pasemko po lewej stronie :)
Po zjechaniu z wiaduktu oczywiście wdrapałam się na sam szczyt i zjechałam z powrotem do Skarżyska aby przejechać przez miasto podziurawionymi ulicami i wrócić do domu od strony Szydłowca. Czyli na sam koniec zafundowalam sobie niezły podjazd.
Kategoria Praca i po mieście
Krótki wypad
-
DST
40.40km
-
Czas
01:57
-
VAVG
20.72km/h
-
VMAX
40.30km/h
-
Temperatura
1.0°C
-
Podjazdy
380m
-
Sprzęt TRENAŻER+HEHAGON V4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Jak obiecałam tak zrobiłam.
Drugi cienki trening na KROSSIE zaliczony.
Wyjechałam dosyć późno czyli o 18-tej więc dużo nie przejechałam. Boję się jeździć po nocy ponieważ jest mnóstwo nowych dziur w asfalcie i naprawdę może być niebezpiecznie.
Coś mi nie idzie,myślałam że będę miała średnią większą. Cóż mogę napisać na swoje usprawiedliwienie? Płasko nie było !
Temp.wahała się od 0.5 do 2 stopni.
Do pracy i z...
-
DST
12.10km
-
Czas
00:43
-
VAVG
16.88km/h
-
Temperatura
3.0°C
-
Podjazdy
122m
-
Sprzęt DOSTAWCZAK
-
Aktywność Jazda na rowerze
Mimo iż śniegu jeszcze mega jest, raniutko słyszałam szczygła jak świergolił :)
To na pewno był szczygieł, sikorka trochę inaczej ćwierka :)
Kategoria Praca i po mieście
Trening do pracy i z...
-
DST
35.15km
-
Czas
01:47
-
VAVG
19.71km/h
-
VMAX
47.50km/h
-
Temperatura
4.0°C
-
Sprzęt DOSTAWCZAK
-
Aktywność Jazda na rowerze
Trening do pracy i z na Dostawczaku.
Gęba mi się śmieję gdy widzę jak topi się śnieg :D
Jest go coraz mniej. Nawet nie przeszkadzają mi ogromne kałuże.
Kategoria Praca i po mieście
Do pracy i z...
-
DST
12.00km
-
Czas
00:43
-
VAVG
16.74km/h
-
VMAX
36.00km/h
-
Temperatura
5.0°C
-
Podjazdy
122m
-
Sprzęt DOSTAWCZAK
-
Aktywność Jazda na rowerze
Pierwszy raz od jakiegoś czasu cieszyłam się na widok padającego deszczu, Czyżby już ten albinos miał zamiar w końcu nas opuścić !? Chyba tym razem już odejdzie...wszystko się topi...ulicami płyną rzeki...Jakie to cudowne widoki są ! :)Tak, wiem... przyjdzie lato i będę narzekała na pluchę ale to już inna pora będzie. W tej chwili naprawdę się cieszę że w końcu coś cię ruszyło w kierunku ocieplenia.
W sobotę jadę potrenować KROSSEM !!!
Jutro już na basen nie idę bo jak pójdę to znowu zacznie padać.
Już nie pływam ! Chcę KROSSA ! Chcę w końcu zrobić stówę przed maratonem !
16 dni i 11 godz.
Tyle mi zostało do Daleszyc !
Na forum ligi mięczaki piszą że jest opcja kąpieli w zimnej brei.
Są żałośni. Przecież to jest MTB a nie plac zabaw !
Kategoria Praca i po mieście
TOTALNY ŚNIEŻNY ARMAGEDON ! :(
-
DST
11.90km
-
VMAX
34.00km/h
-
Temperatura
-1.0°C
-
Podjazdy
122m
-
Sprzęt DOSTAWCZAK
-
Aktywność Jazda na rowerze
Nawet nie wpisuję czasu jazdy, bo spadłaby mi chyba poniżej 10-ciu.
Zaczęło padać ok 3-ciej nad ranem. I pada do tej pory, już nie pada tylko...sypie :(. Nie mogłam wejść na podwórko,furtka nie mogła się otworzyć, z drugiej strony zrobiła się spora zaspa. Mam kilka fotek. Niestety nie widać na nich tego co naprawdę się dzieje. Naprawdę jest bardzo źle :(
Ranek na ul. Metalowców
© mysza
Zaśnieżona ul. Jaracza
© mysza
A za furtką...zaspa
© mysza
Kategoria Praca i po mieście
Myszy mysi trening
-
DST
18.65km
-
Czas
00:45
-
VAVG
24.87km/h
-
VMAX
30.20km/h
-
HRmax
173( 90%)
-
HRavg
158( 82%)
-
Kalorie 512kcal
-
Sprzęt TRENAŻER+HEHAGON V4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Jedna z najlepszych gier NEED FOR SPEED
Kategoria Trenażer
Do pracy i z...
-
DST
13.10km
-
Czas
00:45
-
VAVG
17.47km/h
-
VMAX
36.00km/h
-
Temperatura
-1.0°C
-
Podjazdy
122m
-
Sprzęt DOSTAWCZAK
-
Aktywność Jazda na rowerze
Mozolnie topi się...
Jutro podobno znów ma padać ...:(
Kategoria Praca i po mieście
Drugi dzień treningu :)
-
DST
32.93km
-
Czas
01:42
-
VAVG
19.37km/h
-
VMAX
46.00km/h
-
Temperatura
2.0°C
-
Podjazdy
692m
-
Sprzęt DOSTAWCZAK
-
Aktywność Jazda na rowerze
Drugi dzień treningu na Dostawczaku. Nieźle dosypało, mimo to siódemka była w całkiem dobrym stanie. Drogowcy się postarali :)
Trzy razy zrobiłam podjazd pod g. Pogorzelską od strony Szydłowca, czyli odcinek bardziej stromy. Czwarty raz podjechałam od strony Skarżyska. Wiaterek trochę przeszkadzał ale norma została zrobiona.
Średnia wyniosła 19, byłam pewna że będzie mniejsza.
Przewyższeń też trochę mi się uzbierało --692
Przejazd przez granicę :)
© mysza
Przede mną woj. Mazowieckie.
Piękna zima tej wiosny
© mysza
Tak dzisiaj miałam :)
© mysza
Dzisiejsza trasa treningowa
© mysza
Kategoria Gdzie mnie zawieje
Trening na Dostawczaku :D
-
DST
16.18km
-
Czas
01:00
-
VAVG
16.18km/h
-
VMAX
33.80km/h
-
Temperatura
2.0°C
-
Podjazdy
369m
-
Sprzęt DOSTAWCZAK
-
Aktywność Jazda na rowerze
Tego się tej wiosny nie spodziewałam ,że będę trenować na Dostawczaku.
Między śniadaniem a obiadem wpadło mi do głowy żeby może zrobić kilka podjazdów pod g.Pogorzelską. Zapowiadają opady śniegu więc może zdążę. KROSSA całkowicie wykluczyłam z dzisiejszej jazdy ze względu na ew.uszczerbek :)
W trakcie zjazdu musiałam się zatrzymać aby założyć kaptur i naciągnąć czapkę delikatnie na okulary bo szpileczki kuły mnie w powieki i w głowę wiało.
Pierwszy podjazd zrobiłam bez przeszkód. Zawróciłam zjechałam zrobiłam pętelkę przez m.in. ul. Kopernika i znów podjazd. Dalej skręciłam w ul.Główną.
Śnieg sypał już niemiłosiernie ale nie skręciłam jeszcze do domu . Pojechałam jeszcze dalej i jeszcze wyżej. Dojechałam do końca ul.Rajdowej i wróciłam do domu zmarznięta i przemoczona. Miałam wrażenie że ktoś rozerwał worek z pierzem.
Ogólnie jestem zadowolona .
16km i prawie 370 przewyższeń.
Wcale nie muszę daleko odjeżdżać od domu aby potrenować podjazdy :)
Kierunek- Skarżysko-Kamienna
© mysza
Na początku było jeszcze znośnie.
Tam w oddali widać podjazd. Niestety fotka nie pokazuje tego co bym chciała.
Sypało coraz bardziej
© mysza
Fragment ul. Książęcej.
Już zaczynało nieźle sypać.
Pętla na ul. Rajdowej
© mysza
Jeszcze tylko 2 km i jestem w domu.
Powrót był ciężki i mozolny.
Nie spieszyłam się za bardzo ponieważ dosyć że było już grząsko to jeszcze była nierówna nawierzchnia. Jakby małe leje po bombach :)
Zimowy trening tej wiosny
© mysza
Trasa treningu
© mysza
Tak ten mój trening mniej-więcej wyglądał :)
Gdy warunki będą lepsze zrobię kilka takich pętli.
Kategoria Gdzie mnie zawieje






