Gdzie mnie zawieje
| Dystans całkowity: | 43221.23 km (w terenie 7021.50 km; 16.25%) |
| Czas w ruchu: | 728:56 |
| Średnia prędkość: | 19.26 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 73.81 km/h |
| Suma podjazdów: | 190875 m |
| Suma kalorii: | 4440 kcal |
| Liczba aktywności: | 725 |
| Średnio na aktywność: | 59.62 km i 3h 52m |
| Więcej statystyk | |
Na grzyby
-
DST
13.10km
-
Teren
9.00km
-
Temperatura
14.0°C
-
Sprzęt DOSTAWCZAK
-
Aktywność Jazda na rowerze

Wyjechałam po 16 więc czasu mało ,znalazłam kilka podgrzybków a że dom pusty to wróciłam okrężną drogą czyli przez Bernatkę
Kategoria Gdzie mnie zawieje
Finał CROSSRUN :)
-
DST
22.35km
-
Teren
5.00km
-
Temperatura
16.0°C
-
Sprzęt DOSTAWCZAK
-
Aktywność Jazda na rowerze
Bieg finałowy CROSSRUN w Ciekotach.
Gdzie mogłam tam towarzyszyłam Tomq.
Warowałam z telefonem przy Lubrzance a później na łące na zbiegu z Radostowej.
Orgi nie oszczędzili na sam koniec biegachy w Ciekotach, zafundowali im 20km i ok 800m przew.
Impreza na poziomie GIT a Tomq wrócił z drugim miejscem w generalce w M-4!!! :D
Kategoria Gdzie mnie zawieje, KROSSEM - 2015
Czymś się zatruł, tym się lecz :D
-
DST
72.25km
-
Teren
20.00km
-
VMAX
52.50km/h
-
Temperatura
23.0°C
-
Podjazdy
830m
-
Sprzęt KROSS HEXAGONV3
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wczoraj zatrułam się cyklozą a dzisiaj wychodząc z dołka ,zrobiłam sobie wycieczkę do Kielc, z tym ułatwieniem ,że dotarłam tam pociągiem. Spotkałam się z Agą ,dałam jej kilka drobiazgów a dalej to była jazda na ślepo czyli wjazd na nowe tereny.
Celem był Telegraf . Byłam tam tylko podczas maratonów czyli luknięcie przez prawe ramię i dalej do mety. Z daleka robi wrażenie ale jak dzisiaj dojeżdżając do niego niebieskim szlakiem stwierdziłam że nie jest on taki straszny :) Fakt że nie podjechałabym pod niego ale zjazd to pikuś :) Nie obyło się dziś oczywiście bez schodzenia z bika ,czułam boleśnie nogi po wczorajszej eskapadzie ale niestety ok 150mprzeszłam pieszo.
Przejechałabym gościa w centrum miasta na ścieżce rowerowej a w okolicach Ostojowa,na odcinku 5-cio km ścigałam się z gostkiem na kolarce :) Ja jeżdżę Fana on Famili, ja młodsza on starszy ja stary Kross on kolarka......miałam frajdę !!! :D
Kocham takie chwile !!!
Żabie oczka :D © mysza
Troszkę w górę © mysza
Trochę wody dla ochłody © mysza
Pionik :) © mysza
Na szczycie Telegrafu © mysza
Jak pod górę to i z góry :) © mysza
Kilkaset metrów słynnym szlakiem © mysza
Kadzielnia i Telegraf w jednym obiektywie © mysza
Kategoria Gdzie mnie zawieje, KROSSEM - 2015
Jestem do d...:(
-
DST
83.60km
-
Teren
13.00km
-
VMAX
56.00km/h
-
Temperatura
30.0°C
-
Podjazdy
1230m
-
Sprzęt KROSS HEXAGONV3
-
Aktywność Jazda na rowerze
Drugiej mapki niestety nie mam...na Radostowej z pewnością ją zgubiłam :(
Tomq wyciągnął mnie dzisiaj na objazd niedzielnego CROSSRUN.
W niedzielę już niestety bieg finałowy i na sam koniec orgi chyba przeszli samych siebie czyli dowalili półmaratonowi 850przewyższeń a dyszka ma do zaliczenia ponad cztery stówki
Przymusowy postój między Podgórzem a Św. Katarzyną © mysza
Do Ciekot dojechaliśmy z małymi przeszkodami,ponieważ kładą nowy asfalt w kierunku Kaśki
Stawik obok Szklanego Domu :) © mysza
Popas KROSSÓW © mysza
Chwila dla fotoreporterów i ruszamy w drogę. Ruszamy bo dla mnie to była walka o przetrwanie , już na pierwszym trawiastym podjeździe pod Radostową prawie wyzionęłam ducha. Kilka razy musiałam się zatrzymać aby otrzeć pot z czoła bo zalewał mi oczy i piekły okrutnie
Trasa już oznakowana-łatwo nie będzie © mysza
Między krowami i minami :) © mysza
Diabelski Kamień © mysza
Zrobiliśmy tylko połowę trasy bo niestety zabłądziliśmy ( orgi jeszcze dokładnie nie oznaczyli trasy ) ale dalej i tak bym nie dała rady a Tomq spóźniłby się do pracy.
Nie wiem jakim cudem z Ciekot dojechałam do domu(30km), może dlatego że Tomq jechał ze mną i chciałam pokazać że dam radę , ryczeć mi się chciało i najlepiej uwaliłabym się w rowie pod jakimś drzewem a on niech wraca sam :(
Wypiłam przez całą trasę ze 3 litry płynów a i tak czułam że jestem odwodniona i jadę na oparach
Pisząc to nadal czuję się jakby przejechał po mnie walec :(
Kategoria Gdzie mnie zawieje, KROSSEM - 2015
Cudownie dziś było :D
-
DST
53.45km
-
Teren
20.00km
-
Temperatura
17.0°C
-
Podjazdy
580m
-
Sprzęt KROSS HEXAGONV3
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rekreacja, trening, poznawanie nowych ścieżek...wszystko w jednym wypadzie niedzielnym po pracy :)
Mysza niucha :) © mysza
Droga Krzyżowa © mysza



Na obrzeżach Siekierna © mysza
Hen !..daleko..Łysica :) © mysza
Nowoodkryte tereny © mysza
Kamienisty zjazd w stronę Orzechówki © mysza
I takiż sam podjazd © mysza
Kamieniście znów :) © mysza
Kategoria Gdzie mnie zawieje, KROSSEM - 2015
Po kask :)
-
DST
48.65km
-
Teren
20.00km
-
Czas
02:43
-
VAVG
17.91km/h
-
VMAX
49.50km/h
-
Temperatura
26.0°C
-
Podjazdy
620m
-
Aktywność Jazda na rowerze
Zapomniałam wczoraj od mamy kask od mamy wziąć, więc dzisiaj pierwszy raz w życiu jechałam KROSSEM bez kasku.
Aby łatwo nie było to pojechałam i wróciłam ooookrężną drogą :)
Na Barbarze wyłączył mi się telefon i trasę mam w dwóch kawałkach

Szutrowo do Michniowa © mysza
Na szczycie Barbary © mysza
Figurka Św. Barbary © mysza
Kamyszkowy podjazd © mysza
Jeden z wielu trudniejszych podjazdów na trasie niedzielnego maratonu
Trudniejszy ponieważ w nogach będzie 40 -tka a spalonych kalorii tysiące
Przyjemniejszy odcinek trasy © mysza
Zjazd ,kilometr przed Krzyżką
Ładnie ale niebezpiecznie, bo kamyczki wielkości pięści i krótkie odcinki z ruchomymi piaskami
Jakby dla nas ktoś pościnał trawsko :) © mysza
Sucho tym razem © mysza
Tym razem jak aura się nie załamie przejedziemy tędy z suchymi zadkami :)
Kategoria KROSSEM - 2015, Gdzie mnie zawieje
Z Małgonią :)
-
DST
37.70km
-
Teren
1.50km
-
Temperatura
22.0°C
-
Podjazdy
310m
-
Sprzęt DOSTAWCZAK
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wyciągnęłam po południu Małgorzatę na lody do Szydłowca :)
Dla niej to było niezłe wyzwanie, nie pamiętam kiedy zrobiła tyle km :)
Wiatr nam troszkę poprzeszkadzał ale ogólnie wyjazd się udał, mimo jęków, stęków i innych odgłosów :D
Golgota Szydłowiecka © mysza
Dłuuugie cienie © mysza
Małga i nasze rumaki :D © mysza
Na ryneczku :) © mysza
Małga ledwo zipie :D © mysza
Kategoria Gdzie mnie zawieje
70-siątka sierpniowa
-
DST
70.30km
-
Teren
10.00km
-
Czas
03:24
-
VAVG
20.68km/h
-
VMAX
46.00km/h
-
Temperatura
28.0°C
-
Podjazdy
830m
-
Sprzęt KROSS HEXAGONV3
-
Aktywność Jazda na rowerze

500m nowego odcinka © mysza
Przydrożna ,leśna kapliczka © mysza
Ożyny :D © mysza
Musiałam się zatrzymać i skosztować tych pychot ,pierwszy raz w tym roku :D
Przypominają smak dzieciństwa....
Kierunek- Szałas © mysza
To mój debiut na tym odcinku, myślę że niejeden raz z niego skorzystam
Starusieńki kościółek w Odrowążu © mysza
W moim zaczarowanym lesie :D © mysza
Jeśli się nie mylę to jeszcze w tym roku tutaj mnie nie było .
Niezależnie od pory roku, nastrój magiczny w tym miejscu się nie zmienia :)
Kiedyś z pewnością połażą tutaj nowy asfalt (bo aż się prosi ) , a wtedy czar pryśnie :(
Kategoria Gdzie mnie zawieje, KROSSEM - 2015
Samotnie
-
DST
42.05km
-
Teren
9.00km
-
Czas
02:19
-
VAVG
18.15km/h
-
VMAX
39.00km/h
-
Temperatura
31.0°C
-
Podjazdy
385m
-
Sprzęt KROSS HEXAGONV3
-
Aktywność Jazda na rowerze



Jesień zbliża się maluczkimi krokami :( © mysza
Na strzelnicy © mysza


Przy stawidłach © mysza
Kategoria Gdzie mnie zawieje, KROSSEM - 2015
Z Tomq :)
-
DST
28.95km
-
Teren
2.50km
-
Czas
01:23
-
VAVG
20.93km/h
-
Temperatura
28.0°C
-
Sprzęt KROSS HEXAGONV3
-
Aktywność Jazda na rowerze
Pierwsza zm więc do domu docieram ok 14-tej
Szatan, obiad i ok 19-tej Tomq zarzucił hasło że jak chcę to mogę z nim jechać, zobaczyć stare, dawne łowiska wędkarskie na Kamiennej
Ech!...połowiłoby się...podumało nad spławiczkiem lub szczytówką
Mogłabym godzinami siedzieć przy wędce i się wpatrywać czy ryba bierze
Uwielbiam ościstego świeżo- złowionego,usmażonego nad wodą, leszcza :)
Ale to może kiedyś...teraz....póki co... rowerowanie sprawia mi większą frajdę :D
Oj , dawno tak z Tomq nie jeździłam, gdyby nie kawałki przy rzece mozolne, to przyjechałabym ze średnią 23-24?
Przez kilkanaście km jechałam na kole i tempo wyniosło 26-31 to jak na Myszę to szaleństwo :D
Oczywiście, podjazd pod Pogorzelską drastycznie zaniża moją średnią ale i tak starałam się ile sił w nogach i płucach ....wyszło jak wyszło :)
Jestem zadowolona :)
Bajorko na Łyżwach © mysza
Łowisko przy pierwszym młynie © mysza
Nieobecny Tomq © mysza
Kąpielisko dla ryzykantów © mysza
Kategoria Gdzie mnie zawieje, KROSSEM - 2015






