Gdzie mnie zawieje
| Dystans całkowity: | 43221.23 km (w terenie 7021.50 km; 16.25%) |
| Czas w ruchu: | 728:56 |
| Średnia prędkość: | 19.26 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 73.81 km/h |
| Suma podjazdów: | 190875 m |
| Suma kalorii: | 4440 kcal |
| Liczba aktywności: | 725 |
| Średnio na aktywność: | 59.62 km i 3h 52m |
| Więcej statystyk | |
Do mamy :)
-
DST
45.10km
-
Teren
5.00km
-
Temperatura
3.0°C
-
Podjazdy
410m
-
Sprzęt DOSTAWCZAK
-
Aktywność Jazda na rowerze

Zaświeciło :) © mysza
Rejów :) © mysza
W drodze do pracy zahaczyłam o Michniów i przy okazji ,złożyłam mamie wizytę :D
Nie wiem jaką temp.napisać bo w słońcu było 20st. a w cieniu 3, wracając z pracy z pewnością było na minusie
Kategoria Gdzie mnie zawieje
Zrealizować plan
-
DST
15.38km
-
Temperatura
2.0°C
-
Sprzęt DOSTAWCZAK
-
Aktywność Jazda na rowerze
Mój plam to przekroczyć pięćsetkę w styczniu , w lutym też mam taki plan a w następnych miesiącach to chyba oczywiste że będzie więcej :) Pogoda nie zachęcała do jazdy, planowałam na KROSSIE ,niestety za oknem zabieliło się trochę :(
Pokręciłam więc Dosiem trochę ,między pierwszym a drugim daniem :)
Kategoria Gdzie mnie zawieje
Do mamy
-
DST
38.95km
-
Teren
5.00km
-
Temperatura
9.0°C
-
Podjazdy
360m
-
Sprzęt DOSTAWCZAK
-
Aktywność Jazda na rowerze

Topnieją lody na zalewie © mysza
Wybrałam łatwiejszą drogę hahaha,© mysza
Dużo terenu nie wybrałam bo się grzęźnie straszliwie ale ciągnie wilka do lasu :)
Młyn na Berezowie © mysza
Zboczyłam w drodze powrotnej aby zobaczyć na jakim etapie jest remont młyna

Kamionka © mysza
Po tych kamieniach kiedyś bardzo dawno temu lubiłam przeskakiwać na drugą stronę, oczywiście stawidła były zastawione więc było płytko i bardziej wąsko 
W paszczę lwa :( © mysza
Pierwszy raz w tym roku zmokłam.
Na Baranowskiej zobaczyłam co wisi nad Skarżyskiem i kieruje się w moją stronę
Zrobiłam błąd bo mogłam stanąć na pięć minut pod wiaduktem
Aaaa... z cukru nie jestem przecież :)
Kategoria Gdzie mnie zawieje
Samotna niedziela
-
DST
28.25km
-
Teren
18.00km
-
Temperatura
0.0°C
-
Podjazdy
240m
-
Sprzęt DOSTAWCZAK
-
Aktywność Jazda na rowerze
Miało być dzisiaj biegowo-rowerowo czyli Tomq i ja. Niestety okazało się że ranek przywitał nas mrozem czyli nici z dłuuugiego treningu biegowego:(
Zrobiłam obiad i po nim ,zaproponowałam Tomq moją wersję aktywnie spędzonej niedzieli czyli ...długi ,zimowy spacer po lesie, niestety ..mężuś wybrał kawę i telewizor
Nie to nie !! Wsiadłam na Dosia i pognałam sama do lasu !!
Spokojnie, bez zadyszki , nie było innej opcji bo dużo świeżego śniegu po drodze :)
Strzeliłam kilka fotek , kilka razy też zgubiłam ścieżkę (to dobrze że było wśród pól ) ,kilkaset metrów też było z buta :)
No to jedziem w teren :) © mysza
Trzy starocie :) © mysza

Urokliwie to za mało napisane :) © mysza

Zamarznięta kaskada :) © mysza
Norka czy zniszczone mrowisko ? © mysza
Maluczki wśród dębczaków © mysza
Wieczorny rejowski zalew © mysza
Kategoria Gdzie mnie zawieje
Zbiorczo
-
DST
40.30km
-
Teren
6.00km
-
Temperatura
8.0°C
-
Podjazdy
330m
-
Sprzęt DOSTAWCZAK
-
Aktywność Jazda na rowerze
Pierwszy wyjazd do mamy a drugi do miasta ,bo mam sklerozę :p
Grudzień rozpieszcza kaczuchy :) © mysza

Wertepami do Suchedniowa © mysza
Kategoria Gdzie mnie zawieje, Po mieście i nie tylko
Póki jeszcze nie jest biało
-
DST
34.25km
-
Teren
1.50km
-
Czas
01:45
-
VAVG
19.57km/h
-
VMAX
41.00km/h
-
Temperatura
2.5°C
-
Podjazdy
250m
-
Sprzęt KROSS HEXAGONV3
-
Aktywność Jazda na rowerze
Zapowiadają od jutra opady śniegu więc i też posypią
KROSS będzie chyba musiał iść w odstawkę dopóki się nie oczyści asfalt
Z tej racji po niedzielnym rosołku pojechałam gdzie mnie oczy poniosą.
Jedną pożarówką, drugą, rozbebeszoną przyszłą S-7, Sadek, Kierz Niedźwiedzi i przez Lipowe Pole do domu.
Renata z Myszą :) © mysza
Czyż nie pięknie jest w lesie ? :) © mysza
Kontrola :) © mysza
Z dopalarką :D :D © mysza
Kategoria KROSSEM - 2015, Gdzie mnie zawieje
Wśród rudych liści
-
DST
63.05km
-
Teren
31.00km
-
Temperatura
14.0°C
-
Podjazdy
750m
-
Sprzęt KROSS HEXAGONV3
-
Aktywność Jazda na rowerze

Piękne, wtorkowe przedpołudnie © mysza
Dzień wolny, cudna pogoda :D
Wczoraj opracowałam plan wypadu i dzisiaj postanowiłam nim przejechać :)
Teren czas zacząć © mysza
Zaplanowałam sporo terenu ale raczej szuter na pierwszym planie postawiłam, błoto a kysz ! :)
Coraz bardziej rudo :) © mysza
Okolice Łazów na żółto © mysza
Po modrzewiowych igiełkach © mysza
Między palikami :) © mysza
Przed Bliżynem zboczyłam z asfaltu w szutrową drogę , niestety po 200-tu m. urwała się ...
Bajkowo :) © mysza
...oczom mym pojawił się taki oto sosenkowy lasek :)
Dzika Kamienna © mysza
Paliki się skończyły a drogę przecięła mi rzeka Kamienna
Nastąpił odwrót :(
Uroczysko Pięty © mysza
Po kilkuset metrach skręciłam znów z drogi , tym razem w asfaltówkę w stronę Drożdżowa i natknęłam się obszar NATURA 2000 czyli Uroczysko Pięty. Tak blisko domu a mnie do tej pory tutaj nie było . Dużo jeszcze mam do odkrycia w mojej okolicy :D
Jak się to mówi "cudze chwalicie , swego nie znacie" :)
Za 1,5 km kolejne uroczysko :) © mysza
Altana © mysza
Za każdym razem gdy kręciłam się po okolicznych szlakach czytałam drogowskaz ALTANA. Wiecznie nie było mi po drodze a i wąska ścieżka mnie odstraszała dzisiaj postanowiłam odkryć to miejsce. Po zjeździe na Świniej G. w lewą drogę , gęsto zasypaną przez rude liście , ukazał mi się kaki oto widok :)
Prawdę mówiąc spodziewałam się czegoś innego ale teraz przynajmniej znam miejsce na super ognisko z dala od ludzi... hahaha
Było ciężko :p © mysza
Opuszczając Altanę pokierowałam się znów nowymi drogami.
Póki jest szeroko to Mysza nie panikuje nawet jeśli jest grząsko :)
Dęby na stawidłach © mysza
Tak nazywa się to miejsce. Naliczyłam 4 dęby a najgrubszy ma obwód pnia 5,35 m i ok 300-tu lat :)
Świnia G - powrót do domu © mysza
Zamarudziłam dłużej niż planowałam...oj , będzie bura w domu ! :p
P.S. Była burka , taka maluśka :)
Kategoria Gdzie mnie zawieje, KROSSEM - 2015
Na cmentarz
-
DST
23.25km
-
Teren
5.50km
-
Temperatura
10.0°C
-
Sprzęt DOSTAWCZAK
-
Aktywność Jazda na rowerze
Nigdy tego nie robiłam ale dzisiaj nastąpił ten pierwszy raz czyli... na cmentarz pojechałam Dostawczakiem
Grubo po 16-tej wyjechałam , potoczyłam się wzdłuż torów aby nie zwracać na siebie uwagi :)
Już było ciemno gdy dojechałam,klimat w drodze niesamowity :)
Kategoria Gdzie mnie zawieje
Na cmentarz
-
DST
29.20km
-
Temperatura
15.0°C
-
Sprzęt DOSTAWCZAK
-
Aktywność Jazda na rowerze
W drodze do pracy pojechałam do Suchedniowa na cmentarz.
Cudna pogoda jak na koniec października :)

Kategoria Gdzie mnie zawieje, Praca i po mieście
KROSSEM
-
DST
26.60km
-
Teren
13.00km
-
Temperatura
12.0°C
-
Podjazdy
330m
-
Sprzęt KROSS HEXAGONV3
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dzień wolny więc po obowiązkowych pracach domowych należy się czas wolny :)
Przejechałam się KROSSEM obadać trasę sobotniej czasówki. Dużo szarf pozrywanych i gdybym już jej raz nie przejechała to bym się chyba zgubiła. Zgłosiłam do orgów, wiedzą o tym i dziś lub jutro rano naprawią :) Podjęłam próbę znalezienia Skałek , niestety moje manewry spaliły na panewce, następnym razem pojadę z innej strony.

Na trasie czasówki © mysza
Kategoria Gdzie mnie zawieje, KROSSEM - 2015






