Do pracy i z...
-
DST
20.10km
-
Czas
01:10
-
VAVG
17.23km/h
-
VMAX
39.00km/h
-
Sprzęt DOSTAWCZAK
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kategoria Praca i po mieście
Z pracy przez Suchedniów
-
DST
25.88km
-
Czas
01:04
-
VAVG
24.26km/h
-
VMAX
50.64km/h
-
Temperatura
20.0°C
-
Sprzęt KROSS HEXAGONV3
-
Aktywność Jazda na rowerze
Przez 5km wiatr w pysk gdy skręciłam w Parszowie w stronę Mostek odżyłam trochę bo mniej wiało. Kręciło mi się całkiem dobrze. W Suchedniowie dołączył do mnie Tomq i razem już pojechaliśmy do Skarżyska,po drodze skręcając do Tesco po Żywca :)
Kategoria Trening MTB szosa
Do pracy KROSSEM
-
DST
16.13km
-
Teren
5.00km
-
Czas
00:43
-
VAVG
22.51km/h
-
VMAX
43.82km/h
-
Temperatura
30.0°C
-
Sprzęt KROSS HEXAGONV3
-
Aktywność Jazda na rowerze

Rzeka Kamionka
© mysza
Oto Mysza :)
© mysza
Kategoria Trening MTB szosa
Do pracy i z..
-
DST
26.00km
-
Teren
1.00km
-
Czas
01:30
-
VAVG
17.33km/h
-
VMAX
39.00km/h
-
Temperatura
26.0°C
-
Sprzęt DOSTAWCZAK
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kategoria Praca i po mieście
Do pracy i z...KROSSEM
-
DST
41.74km
-
Czas
01:40
-
VAVG
25.04km/h
-
VMAX
44.25km/h
-
Temperatura
30.0°C
-
Podjazdy
305m
-
Sprzęt KROSS HEXAGONV3
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kategoria Trening MTB szosa
Bardzo krótki trening :(
-
DST
7.52km
-
Teren
7.00km
-
Czas
00:32
-
VAVG
14.10km/h
-
VMAX
43.40km/h
-
Temperatura
16.0°C
-
Podjazdy
190m
-
Sprzęt KROSS HEXAGONV3
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kurcze !... a tak chciałam pojeździć dzisiaj trochę w terenie. Niestety ...Matka Natura mi w tym przeszkodziła. Zabrakło mi kilku minut abym zrobiła chociaż dyszkę. Grzmoty i błyskawice zmusiły mnie do powrotu do domu :(
Zdążyłam mimo wszystko pojeździć trochę po lesie,po korzeniach .Zrobiłam trzy ciekawe podjazdy.Czwarty podjazd tuż przed ulewą zrobiłam asfaltowy.
Kategoria Trening MTB teren
MTBCROSS Maraton-Sandomierz
-
DST
50.50km
-
Teren
48.00km
-
Czas
03:49
-
VAVG
13.23km/h
-
VMAX
43.40km/h
-
Temperatura
28.0°C
-
Podjazdy
950m
-
Sprzęt KROSS HEXAGONV3
-
Aktywność Jazda na rowerze
Cóż man pisać...?
Było ciężko ale przecież to MTB nie dla cieniasów :)
Znów nie zmieściłam się w pierwszej piątce.
Staram się znów wyciągnąć pozytywne wnioski porównując ubiegłoroczny maraton.
W ubiegłym roku maraton był szybszy bo teren był suchy,tym razem było więcej wilgoci a tym samym jechało się wolniej.Były trzy zawodniczki w mojej kat. tym razem było siedem. Ogólnie impreza się rozrosła i większe są wymagania. Chyba ja też muszę postawić sobie jakąś poprzeczkę bo inaczej w tym sezonie nie dopełznę nawet do piątego miejsca.
Dojechałam do końca i to jest dla mnie sukces. Kilkadziesiąt osób nie dojechało z powodu awarii sprzętu lub przegrali ze swoimi słabościami.
PS.Aby tak nie było nudno to na 20-tym km strzeliło mi coś w siodełku i już sobie myślałam jak ja te 30-ci km do mety dojadę bez siodełka :D. Okazało się że jakaś śruba przemieściła się i siodełko posunęło się do tyłu co spowodowało późniejszy delikatny ból kręgosłupa :(
500m przed metą na brukowym zjeździe gdzie miałam ponad 35 na liczniku i brukową trzęsawkę rozjechałabym stado zakonnic. To wcale nie było śmieszne...mimo mojego krzyku o mały włos i doszłoby do poważnej kontuzji,mojej lub przynajmniej jednego szarego pingwina.
Runda honorowa na Rynku w Sandomierzu
© mysza
MTBCROSS MARATON -Sandomierz
© mysza
Kategoria Maraton MTB
Trening przed maratonem w Sandomierzu
-
DST
15.00km
-
Teren
13.00km
-
Czas
00:46
-
VAVG
19.57km/h
-
VMAX
36.00km/h
-
Temperatura
27.0°C
-
Podjazdy
200m
-
Sprzęt KROSS HEXAGONV3
-
Aktywność Jazda na rowerze
Trening szosowo-terenowy po i w okolicy Sandomierza.
Przyjazd nad Wisłę w okolice Sandomierza
© mysza
Dzika Wisła :)
© mysza
Kategoria Maraton MTB
Zakupy...zakupy
-
DST
10.50km
-
Czas
00:38
-
VAVG
16.58km/h
-
Sprzęt DOSTAWCZAK
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dostawczak zapełniony po brzegi czyli zakupy się udały.
Kategoria Po mieście i nie tylko
Nocny trening
-
DST
31.24km
-
Czas
01:29
-
VAVG
21.06km/h
-
VMAX
44.25km/h
-
Temperatura
11.0°C
-
Podjazdy
420m
-
Sprzęt KROSS HEXAGONV3
-
Aktywność Jazda na rowerze
Z domu wyjechałam po 20-tej.
Zjazd w kierunku Szydłowca i podjazd pod Pogorzelską.
Jadąc w kierunku Baranowskiej była już ciemnica.Włączyłam wszystkie światła migające i nie aby mnie widzieli ew. kierowcy na podwójnych gazach.
Trochę po mieście.
Podjazd od Skarżyska,zjazd i podjazd od strony Szydłowca.
Główną na samą górę i do końca.
Zjazd do domu.
Nogi od podjazdów na stojąco zabolały...i oto chodzi
To chyba ostatni trening przed Sandomierzem. Jutro się jeszcze okaże :)
Kategoria Trening MTB szosa






