mysza71 prowadzi tutaj blog rowerowy

Do pracy i z...

  • DST 11.75km
  • VMAX 38.00km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Podjazdy 122m
  • Sprzęt DOSTAWCZAK
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 30 maja 2013 | dodano: 30.05.2013


Kategoria Praca i po mieście

Do pracy i z...

  • DST 12.40km
  • VMAX 38.00km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Podjazdy 122m
  • Sprzęt DOSTAWCZAK
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 28 maja 2013 | dodano: 28.05.2013

Mokro...zimno...wietrznie...jakby to nie był mój maj ! :(


Kategoria Praca i po mieście

Po mieście

  • DST 21.55km
  • Teren 1.00km
  • VMAX 35.00km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Sprzęt DOSTAWCZAK
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 27 maja 2013 | dodano: 27.05.2013

Wstałam raniutko aby odstać swoje w kolejce do przychodni,najważniejsze że dostałam numerek. W południe znowu do przychodni z Agą. Dostała skierowanie do przychodni specjalistycznej do Kielc, więc jutro zaraz po pracy jadę ją zarejestrować i wyznaczyć termin wizyty. Mam nadzieję że długo nie będziemy czekać bo sprawa jest pilna :(
Pomarudziłam po mieście trochę i wróciłam do domu. Cały czas padał deszcz i jutro też ma padać :(


Kategoria Po mieście i nie tylko

Dojazd do Nowin i rozgrzewka przed maratonem

  • DST 21.00km
  • Teren 10.00km
  • Sprzęt KROSS HEXAGONV3
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 26 maja 2013 | dodano: 26.05.2013


Kategoria Maraton MTB

MTBCROSS MARATON - Nowiny

  • DST 42.00km
  • Teren 42.00km
  • Czas 03:59
  • VAVG 10.54km/h
  • VMAX 39.25km/h
  • Temperatura 19.0°C
  • Podjazdy 1300m
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 26 maja 2013 | dodano: 26.05.2013

Coś spróbuję jutro napisać. Spodziewałam się wszystkiego gorszego bo wiadomo Nowiny to nie jest zwykły maraton MTB.
Od dzisiaj spokojnie mogę siebie nazwać Twardzielem Świętokrzyskim :)
Dojechałam, dałam radę i jeszcze zajęłam 3 miejsce w swojej kategorii :D .
Do dekoracji nie dotarły jeszcze 2 dziewczyny z mojej kat.

MTBCROSS MARATON- Nowiny. Pierwsze w tym roku trofeum :D © mysza

Tak trofeum wygląda z bliska a w tle stoi mój rumak © mysza

W środku ...ja z Tomq na mecie © mysza

Chciało mi się ryczeć...wiedziałam że będzie pudło !!! :) © mysza

Mysza na trasie maratonu :) © mysza


Kategoria Maraton MTB

Rekord pobity

  • DST 70.74km
  • Czas 03:33
  • VAVG 19.93km/h
  • VMAX 73.76km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Podjazdy 800m
  • Sprzęt KROSS HEXAGONV3
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 25 maja 2013 | dodano: 25.05.2013

Nowy rekord pobity czyli 3x podjechałam pod Występę i na "baypasach" zrobiłam 8 prostych. Tylko się zastanawiam czy ten mój wyczyn nie odbije się jutro w moich mięśniach na maratonie. Z powrotem czyli ok 30km starałam się nie forsować,wiart trochę w tym mi pomagał :)
Jestem w domu już jakiś dłuższy czas i nie czuję podjazdów w nogach. Dobrze mi się jechało mimo wiatru i nawet przez chwilę nie miałam "ołowianych" nóg. Ciekawe z czego mi się robią takie ciężkie nogi,czuję przeważnie na podjazdach.

,,Baypasy,, od dołu przede mną © mysza

,,Baypasy,,od dołu za mną © mysza


Kategoria Trening MTB szosa

Widowisko :)

  • DST 20.15km
  • Czas 01:09
  • VAVG 17.52km/h
  • VMAX 36.00km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Sprzęt DOSTAWCZAK
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 23 maja 2013 | dodano: 23.05.2013

Człowiek zalatany zapomina o wielu rzeczach a przecież dzisiaj przez S-KO miały przejeżdżać te piękne cudeńka. Wracałam właśnie z badań lekarskich mojej Agi i z Dostawczakiem zapełnionym po brzegi. Dojeżdżam do siódemki a tu jakiś dziwny ruch..ludzi pełno wzdłuż drogi..samochody jadą w ślimaczym tempie ,myślałam że może jakiś wypadek i wtedy mnie olśniło :)
Zaparkowałam Dostawczaka, wyjęłam telefon i nie było łatwo zrobić fotkę.Emocje zrobiły swoje. Łezka mi się zakręciła w oku bo niektórymi autkami jeździłam lub jeżdżę w NFS. Niestety dużo nie widziałam większość przejechała już wcześniej.



Kategoria Po mieście i nie tylko

To mnie czeka w niedzielę !!!!!

  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 22 maja 2013 | dodano: 22.05.2013

http://mtb.pl/wydarzenia/zapowiedzi/852,1,pure-mtb-w-ten-weekend.html
Walka z podjazdami i może ktoś nie uwierzy ale w ubiegłym roku nawet zjazdy już mnie nie cieszyły. Może sobie ktoś pomyśli ...co to za dystans ? 42km.
To są Nowiny ,jedyne w swoim rodzaju. Jeden z trzech najtrudniejszych maratonów w Polsce. Przewiduję ,że jako szara Mysz przejadę te kilosy w ponad 4h.
Obym dojechała do mety bez większych uszczerbków na ciele i psychice :)


Kategoria Maraton MTB

Zbiorówka z dwóch dni

  • DST 13.10km
  • Czas 00:47
  • VAVG 16.72km/h
  • VMAX 36.00km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Sprzęt DOSTAWCZAK
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 22 maja 2013 | dodano: 22.05.2013

Zbiorówka z dwóch dni czyli 2 razy zmuszona byłam jechać Dostawczakiem do przychodni zarejestrować Agę do lekarza. Wczoraj się nie udało,facetka przede mną wzięła ostatni numerek do mojej p.doktor. Dzisiaj już miałam więcej szczęścia. Jutro Aga idzie na badania a w piątek z wynikami znów do przychodni ...później zobaczymy co dalej.


Kategoria Po mieście i nie tylko

Ucieczka przed kataklizmem :D

  • DST 88.55km
  • Czas 03:59
  • VAVG 22.23km/h
  • VMAX 55.73km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Podjazdy 770m
  • Sprzęt KROSS HEXAGONV3
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 21 maja 2013 | dodano: 21.05.2013

Znów pogoda popsuła mi plany. Z drugiej strony miałam tylko jechać na Występę i "baypasy". Dojeżdżając do celu pomyślałam sobie że dam radę pojechać setkę. W łepetynie od razu ustaliłam sobie plan.
-KLONÓW
-DOLINA MARCZAKOWA
-MASŁÓW
-ŚW.KATARZYNA
-KAKONIN
-ŚW.KRZYŻ
-NOWA SŁUPIA
-PAWŁÓW
-STARACHOWICE
-PARSZÓW...i do domu.
Niestety plany poszły się bujać. Wjechałam na szczyt Doliny Marczakowej i stwierdziłam że z planów nici :( Dookoła zaczęły zbierać się chmury burzowe a na Św. Krzyżu już lało.
Masłów,Ciekoty i dotarłam do Św.Katarzyny. Wypiłam szybko mocną czarną kawę ,zjadłam hot-doga i już było czarno dookoła. W Bodzentynie zaczęły już mnie delikatnie straszyć duże krople deszczu. Zastanawiałam się czy czasem nie skręcić do kogoś na podwórko i schować się pod dach. Przejechałam kilkaset metrów i przestało straszyć tylko co jakiś czas słychać było trzaskające pioruny. Jakieś 3km od Bodzentyna zatrzymałam się na chwilę zobaczyłam że za mną jest czarne niebo i taka sama czarna ściana deszczu. Z duszą na ramieniu dotarłam do Barbary. Burza zatrzymała się nad Bodzentynem i Pasmem Klonowskim .Docierając do Suchedniowa zobaczyłam że chmury się porozrywały. Do domu przyjechałam sucha...prawie sucha. Pół godziny przed moim przyjazdem w Skarżysku była ulewa i tym samym asfalt był mokry więc trochę wody z tylnego koła(mimo że miałam błotniki) polało mi się na plecy :D

Zjazd z Doliny Marczakowej. Chmury burzowe podążające w stronę Skarżyska © mysza

Doliną Lubrzanki © mysza

W tle G. Miejska w Bodzentynie © mysza

Nadciągający kataklizm © mysza


Kategoria Gdzie mnie zawieje