Do pracy i z...
-
DST
11.75km
-
VMAX
38.00km/h
-
Temperatura
17.0°C
-
Podjazdy
122m
-
Sprzęt DOSTAWCZAK
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kategoria Praca i po mieście
Do pracy i z...
-
DST
12.40km
-
VMAX
38.00km/h
-
Temperatura
10.0°C
-
Podjazdy
122m
-
Sprzęt DOSTAWCZAK
-
Aktywność Jazda na rowerze
Mokro...zimno...wietrznie...jakby to nie był mój maj ! :(
Kategoria Praca i po mieście
Po mieście
-
DST
21.55km
-
Teren
1.00km
-
VMAX
35.00km/h
-
Temperatura
10.0°C
-
Sprzęt DOSTAWCZAK
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wstałam raniutko aby odstać swoje w kolejce do przychodni,najważniejsze że dostałam numerek. W południe znowu do przychodni z Agą. Dostała skierowanie do przychodni specjalistycznej do Kielc, więc jutro zaraz po pracy jadę ją zarejestrować i wyznaczyć termin wizyty. Mam nadzieję że długo nie będziemy czekać bo sprawa jest pilna :(
Pomarudziłam po mieście trochę i wróciłam do domu. Cały czas padał deszcz i jutro też ma padać :(
Kategoria Po mieście i nie tylko
Dojazd do Nowin i rozgrzewka przed maratonem
-
DST
21.00km
-
Teren
10.00km
-
Sprzęt KROSS HEXAGONV3
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kategoria Maraton MTB
MTBCROSS MARATON - Nowiny
-
DST
42.00km
-
Teren
42.00km
-
Czas
03:59
-
VAVG
10.54km/h
-
VMAX
39.25km/h
-
Temperatura
19.0°C
-
Podjazdy
1300m
-
Aktywność Jazda na rowerze
Coś spróbuję jutro napisać. Spodziewałam się wszystkiego gorszego bo wiadomo Nowiny to nie jest zwykły maraton MTB.
Od dzisiaj spokojnie mogę siebie nazwać Twardzielem Świętokrzyskim :)
Dojechałam, dałam radę i jeszcze zajęłam 3 miejsce w swojej kategorii :D .
Do dekoracji nie dotarły jeszcze 2 dziewczyny z mojej kat.
MTBCROSS MARATON- Nowiny. Pierwsze w tym roku trofeum :D
© mysza
Tak trofeum wygląda z bliska a w tle stoi mój rumak
© mysza
W środku ...ja z Tomq na mecie
© mysza
Chciało mi się ryczeć...wiedziałam że będzie pudło !!! :)
© mysza
Mysza na trasie maratonu :)
© mysza
Kategoria Maraton MTB
Rekord pobity
-
DST
70.74km
-
Czas
03:33
-
VAVG
19.93km/h
-
VMAX
73.76km/h
-
Temperatura
18.0°C
-
Podjazdy
800m
-
Sprzęt KROSS HEXAGONV3
-
Aktywność Jazda na rowerze
Nowy rekord pobity czyli 3x podjechałam pod Występę i na "baypasach" zrobiłam 8 prostych. Tylko się zastanawiam czy ten mój wyczyn nie odbije się jutro w moich mięśniach na maratonie. Z powrotem czyli ok 30km starałam się nie forsować,wiart trochę w tym mi pomagał :)
Jestem w domu już jakiś dłuższy czas i nie czuję podjazdów w nogach. Dobrze mi się jechało mimo wiatru i nawet przez chwilę nie miałam "ołowianych" nóg. Ciekawe z czego mi się robią takie ciężkie nogi,czuję przeważnie na podjazdach.
,,Baypasy,, od dołu przede mną
© mysza
,,Baypasy,,od dołu za mną
© mysza
Kategoria Trening MTB szosa
Widowisko :)
-
DST
20.15km
-
Czas
01:09
-
VAVG
17.52km/h
-
VMAX
36.00km/h
-
Temperatura
14.0°C
-
Sprzęt DOSTAWCZAK
-
Aktywność Jazda na rowerze
Człowiek zalatany zapomina o wielu rzeczach a przecież dzisiaj przez S-KO miały przejeżdżać te piękne cudeńka. Wracałam właśnie z badań lekarskich mojej Agi i z Dostawczakiem zapełnionym po brzegi. Dojeżdżam do siódemki a tu jakiś dziwny ruch..ludzi pełno wzdłuż drogi..samochody jadą w ślimaczym tempie ,myślałam że może jakiś wypadek i wtedy mnie olśniło :)
Zaparkowałam Dostawczaka, wyjęłam telefon i nie było łatwo zrobić fotkę.Emocje zrobiły swoje. Łezka mi się zakręciła w oku bo niektórymi autkami jeździłam lub jeżdżę w NFS. Niestety dużo nie widziałam większość przejechała już wcześniej.


Kategoria Po mieście i nie tylko
To mnie czeka w niedzielę !!!!!
-
Aktywność Jazda na rowerze
http://mtb.pl/wydarzenia/zapowiedzi/852,1,pure-mtb-w-ten-weekend.html
Walka z podjazdami i może ktoś nie uwierzy ale w ubiegłym roku nawet zjazdy już mnie nie cieszyły. Może sobie ktoś pomyśli ...co to za dystans ? 42km.
To są Nowiny ,jedyne w swoim rodzaju. Jeden z trzech najtrudniejszych maratonów w Polsce. Przewiduję ,że jako szara Mysz przejadę te kilosy w ponad 4h.
Obym dojechała do mety bez większych uszczerbków na ciele i psychice :)
Kategoria Maraton MTB
Zbiorówka z dwóch dni
-
DST
13.10km
-
Czas
00:47
-
VAVG
16.72km/h
-
VMAX
36.00km/h
-
Temperatura
14.0°C
-
Sprzęt DOSTAWCZAK
-
Aktywność Jazda na rowerze
Zbiorówka z dwóch dni czyli 2 razy zmuszona byłam jechać Dostawczakiem do przychodni zarejestrować Agę do lekarza. Wczoraj się nie udało,facetka przede mną wzięła ostatni numerek do mojej p.doktor. Dzisiaj już miałam więcej szczęścia. Jutro Aga idzie na badania a w piątek z wynikami znów do przychodni ...później zobaczymy co dalej.
Kategoria Po mieście i nie tylko
Ucieczka przed kataklizmem :D
-
DST
88.55km
-
Czas
03:59
-
VAVG
22.23km/h
-
VMAX
55.73km/h
-
Temperatura
24.0°C
-
Podjazdy
770m
-
Sprzęt KROSS HEXAGONV3
-
Aktywność Jazda na rowerze
Znów pogoda popsuła mi plany. Z drugiej strony miałam tylko jechać na Występę i "baypasy". Dojeżdżając do celu pomyślałam sobie że dam radę pojechać setkę. W łepetynie od razu ustaliłam sobie plan.
-KLONÓW
-DOLINA MARCZAKOWA
-MASŁÓW
-ŚW.KATARZYNA
-KAKONIN
-ŚW.KRZYŻ
-NOWA SŁUPIA
-PAWŁÓW
-STARACHOWICE
-PARSZÓW...i do domu.
Niestety plany poszły się bujać. Wjechałam na szczyt Doliny Marczakowej i stwierdziłam że z planów nici :( Dookoła zaczęły zbierać się chmury burzowe a na Św. Krzyżu już lało.
Masłów,Ciekoty i dotarłam do Św.Katarzyny. Wypiłam szybko mocną czarną kawę ,zjadłam hot-doga i już było czarno dookoła. W Bodzentynie zaczęły już mnie delikatnie straszyć duże krople deszczu. Zastanawiałam się czy czasem nie skręcić do kogoś na podwórko i schować się pod dach. Przejechałam kilkaset metrów i przestało straszyć tylko co jakiś czas słychać było trzaskające pioruny. Jakieś 3km od Bodzentyna zatrzymałam się na chwilę zobaczyłam że za mną jest czarne niebo i taka sama czarna ściana deszczu. Z duszą na ramieniu dotarłam do Barbary. Burza zatrzymała się nad Bodzentynem i Pasmem Klonowskim .Docierając do Suchedniowa zobaczyłam że chmury się porozrywały. Do domu przyjechałam sucha...prawie sucha. Pół godziny przed moim przyjazdem w Skarżysku była ulewa i tym samym asfalt był mokry więc trochę wody z tylnego koła(mimo że miałam błotniki) polało mi się na plecy :D
Zjazd z Doliny Marczakowej. Chmury burzowe podążające w stronę Skarżyska
© mysza
Doliną Lubrzanki
© mysza
W tle G. Miejska w Bodzentynie
© mysza
Nadciągający kataklizm
© mysza
Kategoria Gdzie mnie zawieje






