mysza71 prowadzi tutaj blog rowerowy

Ciemna strona motywacji

  • DST 55.00km
  • Teren 7.00km
  • Temperatura 32.0°C
  • Sprzęt KROSS HEXAGONV3
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 19 czerwca 2022 | dodano: 19.06.2022


Za każdym razem gdy jadę do mamy , coraz bardziej zarysowuje się ścieżka rowerowa w kierunku Św. Barbary
Nie jestem zwolenniczką ścieżek rowerowych ale jak już muszą być , to niech będą wylane asfaltem
Na powrocie ściganie z niedzielnymi rowerzystami
Oczywiście wymiękli ale usłyszałam tekst od jednego
Dogoniłem"Ciemną stronę motywacji"- zrównał się ze mną i wrócił do kolegów :D
Może zobaczył że ja nie nastolatka :P
Głupio mu było :D


Kategoria Gdzie mnie zawieje

Dzień czternasty

  • DST 130.60km
  • Sprzęt FRANCUZ
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 18 czerwca 2022 | dodano: 30.06.2022

Czekaj-Skarżysko-Kamienna
Ostatnia prosta :D
Pobuszowałam po Kielcach , jak nigdy
Mam jeszcze dwa kupony do KFC na żer za free, do domu jeszcze ponad cztery dychy, wypadałoby się trochę wzmocnić :)
Żar leje się z nieba ale ja nieugięta :D

Finisz !!
Mysz , szczęśliwa po raz trzeci !! :)


Kategoria WYPRAWA, FRANCUZEM

Dzień trzynasty

  • DST 118.80km
  • Sprzęt FRANCUZ
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 17 czerwca 2022 | dodano: 30.06.2022

Powrót do domu ale wyprawy ,ciąg dalszy
Malec-Czekaj
W połowie wyprawy, przyszło mi oczywiście do głowy aby iść na łatwiznę i podjechać do domu PKP
Po przekroczeniu granicy woj. Świętokrzyskiego , zmieniłam zdanie
Jeszcze jeden nocleg i jestem w domciu
W sumie mogłam ciągnąć jazdę ale po co ?
Nikt na mnie nie czeka, mam czas
Mega odpoczęłam fizycznie i psychicznie w zajeździe "Złota Rybka"


Kategoria WYPRAWA, FRANCUZEM

Dzień dwunasty

  • DST 83.60km
  • Sprzęt FRANCUZ
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 16 czerwca 2022 | dodano: 30.06.2022

Ustroń-Malec
Od początku do końca, cała masa emocji
Wpis do księgi pamiątkowej :D, pozostawienie kabelka do opaski, poznanie Krisa, wspinaczka w kierunku Szczyrku, odzyskanie kabelka, nadciągająca nawałnica, drogi w remoncie, ceny noclegów za miliony, na koniec pizza i odpoczynek w wygodnym łóżku w Karpiówce :)

Zapięłam dziś granicę południową w Żywcu
Plan wykonany w 100-tu %-ach
Może , gdzieś zrobiłam małą lukę ale nadrobiłam  w inny sposób
Na fejsie podziękowałam komu trzeba, myślę że nie ominęłam nikogo
To była wyprawa inna niż pozostałe
Nie byłam sama, jak w dwóch ostatnich
Był Ktoś kto wspierał z daleka 
Niemiecki Turysto !!
Dziękuję za opiekę ,na całej trasie  :)


Kategoria WYPRAWA, FRANCUZEM

Dzień jedenasty

  • DST 113.00km
  • Sprzęt FRANCUZ
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 15 czerwca 2022 | dodano: 30.06.2022

Kietrz-Ustroń
Zaczęły się znów górki, wiatr też mi nie sprzyja, upał doskwiera
W Godowie wjechałam w Żelazny Szlak Rowerowy, nie lubię takich wypucowanych ścieżek rowerowych ale , skorzystałam z okazji. Dojechałam do Zebrzydowic
Cieszyn był kolejnym miastem  niestety...wścieknięta na stan drogi , braku pobocza , chodników itd...pojechałam w kierunku Ustronia 
Mogłam dalej pojechać ale trochę przestraszyłam się długiego weekendu, że nie znajdę noclegu
Znalazłam bez problemu
Wykąpałam się i poszłam nad Wisłę a raczej wisełkę :)
Zrobiłam też zakupy na śniadanie i na drogę


Kategoria WYPRAWA, FRANCUZEM

Dzień dziesiąty

  • DST 132.60km
  • Sprzęt FRANCUZ
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 14 czerwca 2022 | dodano: 29.06.2022

Dziwna noc, łóżko za miękkie ale...śniadanie, wszystkie mankamenty wyrównało :D
Dzień odpoczynku czyli, prawie płasko i z wiatrem :)
J.Otmuchowskie, J.Nyskie
Przełęk, Głuchołazy boczkiem ominęłam, Prudnik-Klisino -Kietrz
Zamotałam się , dostałam oczywiście namiary ale popytałam lokalsów
Nocleg się znalazł
Pewne obawy były ale ogólnie noc przespana w spokoju :)


Kategoria FRANCUZEM, WYPRAWA

Dzień dziewiąty

  • DST 114.00km
  • Sprzęt FRANCUZ
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 13 czerwca 2022 | dodano: 29.06.2022

Nad ranem usłyszałam pomruki nadchodzącej burzy czyli...prognozy się sprawdzają
Wyjechałam dopiero przed 9-tą chociaż, mój" niemiecki turysta ", pobudkę mi zrobił o 6-tej
Po 10-ciu km postój pod krzaczorem
Założyłam kurtkę przeciwdeszczową
Postałam kilkanaście minut, stwierdziłam że, jadąc wcale bardziej nie zmoknę , stojąc w miejscu
Przecież to czerwiec 
Zmokniesz to i wyschniesz...hahahaha
Po drodze wpadłam do sklepu aby deczko rozgrzać zgrabiałe dłonie
Niestety, temp spadła do 12-tu stopni, ledwo palcami poruszałam
Sok pomidorowy, banany , dwie świeże buły i dalej w trasę
Aura w miarę się uspokoiła
Przełęcz Kłodzką dałam radę zaliczyć :D
W Złotym Stoku zaplanowałam postój
Wszędzie rodziny Ukraińskie :(
19-ta , kolejna burza a ja w czarnej du...e
Jak szaleć to szaleć !!
Lepszej , bardziej wypasionej miejscówki nie mogłam chyba sobie wybrać !
Złoty Jar!!!!
Będę miała kiedyś okazję to....wrócę tam !!
Szczepanów-Mieroszów-Głuszyca-Nowa Ruda-Kłodzko-Laski-Złoty Stok


Kategoria FRANCUZEM, WYPRAWA

Dzień ósmy

  • DST 83.80km
  • Sprzęt FRANCUZ
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 12 czerwca 2022 | dodano: 29.06.2022

Na dzień dobry , pyszna kawa z kozim mlekiem
Nie pijam raczej takich mieszanek ale dziś, smakowała mi wyjątkowo i nie miałam żadnych rewolucji żołądkowych
Przy dobrej kawie i z sympatycznymi ludźmi , człek się rozleniwia , znów wyjechałam deczko później niż trzeba
Akacja dała mi kilka wskazówek co do trasy. Jest remont na kilku odcinkach więc, deczko trasę zmodyfikowałam
W Przesiece , trochę pomyliłam trasę, zamiast na Karpacz, wjechałam w Karpacką
Kuźwa!..prawie 4 km podjazdu
Zatrzymałam się na chwilę bo coś mi się nie zgadzało
Jestem mistrzynią w pomyłkach ! :D
Zawróciłam, nie miałam innego wyjścia
Przesieka-Karpacz- 9 km podjazdu....Jest Git !..prawie zdechłam...zatrzymałam się przy Młynku Miłości
Kościół Wang obeszłam
Zjechałam w dół
Aż grzechem byłoby się zatrzymać :)
Esy -floresy i tłumy turystów po bokach , sprawiły że żadne atrakcje w Karpaczu mnie nie interesowały
Dalej  Przełęcz Kowarska
Dałam radę...dalej...
Oczy, widoki cieszą, cały czas zjazd, odpływam :)
Może wrócę kiedyś w te rejony
Cudnie :)
Zatrzymuję się w Szczepanowie na nocleg


Kategoria WYPRAWA

Dzień siódmy

  • DST 132.00km
  • Sprzęt FRANCUZ
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 11 czerwca 2022 | dodano: 29.06.2022

Po przespanej ,mimo wszystko nocy , czas ruszyć do jednego z głównych celów wyprawy
Do Trójstyku niby blisko ale jeszcze trzeba dojechać
Przestraszyłam się trochę wspinaczki, wysokiej temperatury, słabo naładowanego powerbanka i że...trzeba tą samą drogą wrócić

Zachodnią ścianę dopięłam !!
Łatwo nie było, mimo iż nie góry
Tak sobie myślę , że tę granicę mogłabym zrobić jeszcze raz
Świnoujście -Piaski niekoniecznie
Do Ustrzyk Górnych , chyba też już się nie skieruję
Część północnej i wschodnia granica , wzbudza we mnie dziwne uczucia ale to dopiero za rok lub dwa

Trzeba wyjechać jakoś z Bogatyni
Zatrzymałam się na stacji Lotos
Zapytałam się grzecznie czy podładują mi powerbanka, w zamian kupię kawę i kanapkę :D
No problem :)
Po kilkudziesięciu minutach w drogę 
Okazało się że nie taki diabeł straszny
Najdłuższy podjazd pokonałam w miarę spokojnie, może z wiatrem było ? :D
Skręciłam na zaporę Niedów, dalej trochę telepotów
Upał, planu na nocleg zero
Wcale to mnie nie wzrusza ale....wzrusza Jurka :)
Zarzuca hasło , jedź do Akacji !
Do Gierczyna
Posłuchałam,zadzwoniłam
W słuchawce , odezwał się bardzo ciepły, kobiecy głos
Nocleg się znajdzie ! :)
Zajechałam chyba na 20-tą ale wcale łatwo nie było i ciekawe miejsca po drodze
Pomerdało mi się też, zamiast prosto to skręciłam w prawo
Sklepy już wszystkie zamknięte więc...musiałam sobie jakoś w najbliższym czasie radzić
Dom pod Orzechem u Akacji 
Spędziłam bardzo miło czas na pogaduchach o bikowaniu i nie tylko :)
Układając się do snu, kładąc głowę na jaśku, poczułam coś! :)
W poszewce było pachnące sianko i jeszcze jakiś dodatek . Sorki,ale zapomniałam jak się nazywa a Akacja mi powiedziała, to nie była mięta :D
Zasnęłam kamiennym snem :)



Dzień szósty

  • DST 94.20km
  • Sprzęt FRANCUZ
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 10 czerwca 2022 | dodano: 22.06.2022

Przyszedł czas samotnej jazdy
Wyjechałam ok 11-tej
Przykro było się rozstać z sympatycznym kompanem :)
Jurku, dziękuję za towarzystwo
Mam nadzieję że , kiedyś uda nam jeszcze pojeździć razem :)

Nie nastawiałam się na dotarcie do głównego celu , czyli Trójstyku
Jeszcze dosyć płasko
Nocleg w Radomierzycach , w Starym Młynie, prawie za free
Rozbiłam namiot na środku ogrodu , pod jabłonią
Kibel z serduszkiem i mycie szlauchem :D
Pod koniec dnia załapałam się na imprezę
Na dobry wieczór, dali mi kiełbachę z ogniska i chcięli wlać szklanę wódy :D
Fajne towarzystwo ale trzeba iść spać
Cichaczem opuściłam towarzystwo, żegnając się tylko z sąsiadkami :)
Noc dosyć chłodna ale bez bolesnych niespodzianek :)

Nowe Czaple-Potok -Przewóz -Gozdnica -Pieńsk -Zgorzelec -Radomierzyce


Kategoria FRANCUZEM, Gdzie mnie zawieje