Dzień piąty
-
DST
31.60km
-
Teren
4.00km
-
Sprzęt FRANCUZ
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dzień wytchnienia.
Delikatny przeskok , przejazd autem do Nowych Czapli
Po południu , wyjechaliśmy w kierunku ścieżki geoturystycznej prowadzącej przez"'Dawną Kopalnię Babinę", pomerdało nam się po drodze trochę. Ja w prawo , Jurek przystawał że Nysa Łużycka po lewej ;D
Na fotce , powiedzmy że szczęście ze zboczenia z trasy widać na twarzy :P :D
Stwierdziliśmy że, trzeba zawrócić
Przyznał się po drodze do błędu :D
Dalej pojechaliśmy do Parku Mużakowskiego na stronę niemiecką
Wypucowany park i pałac jak z disnejlendu
Szamiemy pizzę w Łęknicy i wracamy do bazy
Kategoria WYPRAWA
Dzień czwarty
-
DST
120.90km
-
Sprzęt FRANCUZ
-
Aktywność Jazda na rowerze
Aż się boję dzisiejszej jazdy
Ból i powrót do domu ,czy kontynuacja wyprawy
Zebraliśmy się w drogę dopiero około 11-tej, w miłym towarzystwie szybko mija czas
Jurek pierwszy wyjechał ,miał się zatrzymać po kilku km , sprawdzić co ze mną :)
Jest dobrze, siedzę na siodełku i nic nie czuję ale....zatrzymałam się, poprosiłam kolegę aby przesunął mi siodełko ku przodowi
Mogę kontynuować jazdę :)
Zmodyfikowałam deczko trasę, skręciłam na Kłopot
Nie odwiedziłam Muzeum Bociana Białego ale zauważyłam że prawie na każdym słupie jest gniazdo z boćkami
Okoliczne drogi nie należą do łatwych, bruk lub połatany asfalt
Na kolarce byłby problem
Podczas jazdy Jurek zadzwonił , powiedział że prom w Połęcku już nie kursuje i musi nadrobić trochę km przez Krosno Odrzańskie
O mamo! Jaki zły był :P
Może też , że był głodny ? :)
Zjedliśmy po drodze " U Gosi" po talerzu rosołu i bez niespodzianek dojechaliśmy do Chlebowa
Słońsk-Ośno Lubuskie-Rzepin-Kłopot-Krosno Odrzańskie-Chlebowo
Dzień trzeci
-
DST
119.50km
-
Sprzęt FRANCUZ
-
Aktywność Jazda na rowerze
Żadnej poprawy nie czuć, od samego początku dyskomfort a plan trzeba wykonać i spotkać się z Jurkiem 57
Niby proste
Jakiś czas temu zahaczył mnie na blogu :)
Zapytał o trasę , termin i czy może mi towarzyszyć w Mojej wyprawie, na danych odcinkach
Nigdy nie jechałam w towarzystwie, więc trochę się obawiałam, różne myśli mi krążyły po głowie
Spotkaliśmy się w Moryniu, wyjechał mi na przeciw
Okazało się że jest strasznym gadułą i cały stres odpłynął :)
Dojechaliśmy do Kostrzyna nad Odrą, po drodze niestety musięliśmy zatrzymywać się co 5km
W Kostrzynie zapakowaliśmy rowery na auto i pojechaliśmy do Słońska do Jurka przyjaciółki Oli
Nie dałabym rady dojechać, było coraz gorzej ze mną
Leki nadal nie działały
Naszykowałam sobie butelkę wody i postanowiłam że do rana muszę wypić całą zawartość
Gdy nie przejdzie , będę zmuszona jutro wsiąść w pociąg i wracać do domu
Trochę głupio na początku trasy ale zdrowie ważniejsze
Szczecin-Gryfino-Widuchowa-Lisie Pole-Mętno-Kostrzyn nad Odrą
Kategoria WYPRAWA
Drugi dzień
-
DST
122.00km
-
Sprzęt FRANCUZ
-
Aktywność Jazda na rowerze
Plan jest tylko ...trzeba móc go zrealizować
Od samego rańca objechałam Karsibór w szerz i wzdłóż
Chyba to nie była dobra noc , w namiocie, za free
Po kilkudziesięciu km odezwał mi się pęcherz
Do najbliższej apteki 20 km
W moich stronach apteka co 5 km
Pani jeszcze mnie pocieszyła...ulgę pani odczuje , dopiero jutro
Ekstaza normalnie
Plan miał być inny ale mimo wszystko , pewne miejsca odhaczone
Na szczęście w telefonie przyjemny, chropowaty głos Jurka
On dał mi powera do kręcenia
Mam nie wymiękać :)
Karsibór-Wapnica z Turkusowym Jeziorem-Wolin Centrum Słowian i Wikingów, Wzgórze Wisielców
-Stepnica-Szczecin
Kategoria WYPRAWA
Wyprawę czas zacząć
-
DST
25.00km
-
Teren
2.00km
-
Sprzęt FRANCUZ
-
Aktywność Jazda na rowerze
Początek był dwa tyg. temu
Nie miałam możliwości robić wpisów na bieżąco
Sorry , taki mam klimat
Wyjazd na dworzec o 6.20 aby się nie spóźnić
Mam schizę na punkcie wsiadania do pociągu
Na szczęście Małga przyszła na peron aby zapakować mnie do pociągu
Dzięki jej za to :)
Ogólnie do Świnoujścia dojechałam , powiedzmy w dobrym humorze
Na promie pogadałam sympatycznie z dziewczyną , jadącą na grawelu za Kołobrzeg i dalej
Popieprzyło mi się po drodze , zamiast na promenadę , pojechałam gdzieś w pierony
Granica jest ?
Jest :D
Dalej , tylko trudniej
Na prom w kierunku Karsiboru ,czekałam chyba godzinę
Gdybym wiedziała o takim zamulu , inaczej trasę bym wytyczyła :(
Karsibór -dziwna miejscowość, jakby czas się zatrzymał
Z małym problemem ale nocleg udało się załatwić.
Bez wygód, nawet w krzaki nie było gdzie wyskoczyć
Kategoria WYPRAWA
Do pracy i z....
-
DST
43.70km
-
Sprzęt OSA
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wczoraj i dziś do pracy i z...
Mało czasu na jazdę okrężną drogą
Wkrótce sobie odbiję :)
Kategoria Po mieście i nie tylko
Do pracy i z....
-
DST
47.30km
-
Teren
10.00km
-
Czas
02:10
-
VAVG
21.83km/h
-
Sprzęt KROSS HEXAGONV3
-
Aktywność Jazda na rowerze
Trochę dłuższa droga, miała być dziś do pracy
Pół h później wyjechałam , niż planowałam.
Nie żałuję , odbiłam na powrocie z pracy :)
Pojechałam przez las od strony Bernatki do Rajdowej
Kategoria Gdzie mnie zawieje, Praca i po mieście
Do pracy i z...
-
DST
32.40km
-
Teren
3.00km
-
Sprzęt OSA
-
Aktywność Jazda na rowerze
Do pracy przez Kościelne
Powrót przez Rejów
Kategoria Praca i po mieście
Start
-
DST
27.60km
-
VMAX
43.00km/h
-
Temperatura
10.0°C
-
Sprzęt KROSS HEXAGONV3
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kilka minut po północy kilkuosobową grupą ,rozpoczęliśmy zbieranie kilometrów dla naszego miasta w rywalizacji,
Rowerowa Stolica Polski a tym samym, każdy indywidualnie walczy o najlepsze miejsce w mieście, pośród bikerów
To mój trzeci start
Dwa razy byłam najlepsza, pośród kobiet
W tym roku czuję ,że będzie trudniej zdobyć najwyższe miejsce na podium
Z pewnością tak łatwo się nie poddam :)
Świetliki :)
Kategoria Gdzie mnie zawieje
Do pracy i z...
-
DST
15.40km
-
Sprzęt OSA
-
Aktywność Jazda na rowerze
Do pracy i z...
Przed północą pod MCSIR
Kategoria Praca i po mieście






