Gdzie mnie zawieje
| Dystans całkowity: | 43221.23 km (w terenie 7021.50 km; 16.25%) |
| Czas w ruchu: | 728:56 |
| Średnia prędkość: | 19.26 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 73.81 km/h |
| Suma podjazdów: | 190875 m |
| Suma kalorii: | 4440 kcal |
| Liczba aktywności: | 725 |
| Średnio na aktywność: | 59.62 km i 3h 52m |
| Więcej statystyk | |
Próba objazdu
-
DST
70.10km
-
Podjazdy
960m
-
Sprzęt KROSS HEXAGONV3
-
Aktywność Jazda na rowerze
Próba objazdu niedzielnego maratonu w Bodzentynie
Niestety trasa niedokładnie jeszcze oznaczona. Pobłądziłam i z napotkanym po drodze Vieviórem wróciłam do domu
Kategoria Gdzie mnie zawieje, KROSSEM - 2016
Po pracy na trasę
-
DST
58.85km
-
Teren
25.00km
-
Temperatura
27.0°C
-
Podjazdy
600m
-
Sprzęt FRANCUZ
-
Aktywność Jazda na rowerze
Prosto z pracy pojechałam zobaczyć jak wygląda ,chociaż w kawałku niedzielna trasa maratonu w Bodzentynie. Niestety ujechałam tylko 15-km. W Kamieniu Michniowskim trasa się urwała, a że byłam blisko mamy to do niej wstąpiłam i zaniosłam ,znalezione po drodze grzyby :D
Kategoria FRANCUZEM, Gdzie mnie zawieje
Babski wypad :D
-
DST
52.45km
-
Teren
25.00km
-
Temperatura
29.0°C
-
Podjazdy
600m
-
Sprzęt FRANCUZ
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kategoria FRANCUZEM, Gdzie mnie zawieje
Po mojemu :)
-
DST
55.10km
-
Teren
20.00km
-
Czas
03:30
-
VAVG
15.74km/h
-
Temperatura
25.0°C
-
Podjazdy
550m
-
Sprzęt KROSS HEXAGONV3
-
Aktywność Jazda na rowerze

Ruiny cegielni w Sołtykowie © mysza
Skończyło się dobre :( © mysza
Z buta po torach © mysza
Cel osiągnięty © mysza
Mysza na terenie zauropoda :) © mysza
Nie widać tego ale " krajobraz księżycowy" jest :) © mysza
Kapliczki na " Dębach na stawidłach " © mysza
Naliczyłam ich 6 © mysza
Kategoria Gdzie mnie zawieje, KROSSEM - 2016
Z Tomq
-
DST
72.50km
-
Teren
35.00km
-
Czas
04:19
-
VAVG
16.80km/h
-
VMAX
65.80km/h
-
Temperatura
22.0°C
-
Podjazdy
1000m
-
Sprzęt FRANCUZ
-
Aktywność Jazda na rowerze

Łowiecki sie pasom :) © mysza
Na ryneczku w Bodzentynie © mysza
Z buta ,bo pion :( © mysza
Krótki popas w drodze na Bukową © mysza
Z pracy wrócilam m.in przez Bodzentyn i Pasmo Klonowskie. W pracy Tomq zadzwonił że chce ze mną jechać , więc nie byłam dzisiaj sama.Celem numer jeden był wjazd na Miejską. Tomq narzucił mi tempo, więc do Bodzentyna dojechałam deczko zmachana i przeraziła mnie wizja wjechania na górę.
Jak się powiedziało a, to trzeba i beee....łeee :(
Wjechałam ale...dwa razy musiałam wyciszyć oddech, czyli dwa razy zaliczyłam postój.
Oj tam! ...następnym razem wjadę jednym ciągiem :)
Po Bodzentynie nadszedł czas aby pokazać Tomq nowe ścieżki czyli szlak niebieski ,Pasmem Klonowskim. Chyba mu się podobało :P
Po zjechaniu ze szlaku skierowaliśmy się w stronę Krzyżki i wzdłuż torów dojechaliśmy do Skarżyska
Ostatni podjazd leśny blisko w domu i cel osiągnięty czyli szczęśliwy powrót do domu z pracy :D( drugi cel :p)
Kategoria FRANCUZEM, Gdzie mnie zawieje, Trening
Taka aura...
-
DST
42.45km
-
Teren
16.00km
-
Czas
02:12
-
VAVG
19.30km/h
-
Podjazdy
480m
-
Sprzęt KROSS HEXAGONV3
-
Aktywność Jazda na rowerze
Jak nie łożyska to nawałnica krzyżuje moje plany treningowe :(
Zmęczył się :( © mysza
Upss!!..chyba daleko nie pojadę :( © mysza
Się coś szykuje :( © mysza
W ostatniej chwili !! © mysza
Kategoria Gdzie mnie zawieje, KROSSEM - 2016, Trening
Po Kielcach i nie tylko
-
DST
73.60km
-
Teren
15.00km
-
Czas
04:30
-
VAVG
16.36km/h
-
Podjazdy
730m
-
Sprzęt TRANSPORTER
-
Aktywność Jazda na rowerze
Przyszedł czas badań, więc wykorzystałam przy okazji Transportera aby pobuszować po Kielcach. Zabawę popsuły nadchodzące ,czarne chmury . Mimo to plan założony wykonałam i nawet w Łącznej telepotami skręciłam na Michniów. Wstąpiłam do mamy bo nie wiem kiedy nadarzy się kolejna okazja, mam na myśli tygodnie nie miesiące :)
Kilka km sławnym szlakiem :D © mysza
Coś się szykuje:( © mysza
Przeszło dalej :) © mysza
Terenu na skalę MTB też było :) © mysza
Kategoria Gdzie mnie zawieje
Miał być trening
-
DST
64.25km
-
Teren
28.00km
-
Czas
03:34
-
VAVG
18.01km/h
-
VMAX
47.00km/h
-
Temperatura
22.0°C
-
Podjazdy
710m
-
Sprzęt KROSS HEXAGONV3
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wyjechałam znów dopiero po 16-tej z powodu złej pogody. Tym razem prażące słońce na zmianę z ulewnym deszczem
Miał być trening ale wczorajsze przedreptane 5 km odbiło się na moich mięśniach . Pierwsze 15-ście km to było wypatrywanie grzybów. Miejsce pierwszego wskazałam grzybiarzowi, który był w pobliżu a drugiego położyłam na masce ,zaparkowanego przy drodze samochodu :)
Następne podgrzybki,maślaki i prawdziwki były moje ,bo były nieduże ;)
Rozruszałam się dopiero ok 30-tego km czyli w drodze powrotnej ....hahaha chyba dlatego ,że było sporo zjazdów i z wiatrem :)
W Zagnańsku na placu zabaw stoi taka figurka :D © mysza
A niech sobie rośnie :D © mysza
Kategoria Gdzie mnie zawieje, KROSSEM - 2016
KROSSEM
-
DST
58.40km
-
Teren
30.00km
-
Czas
03:05
-
VAVG
18.94km/h
-
VMAX
46.00km/h
-
Temperatura
28.0°C
-
Podjazdy
670m
-
Sprzęt KROSS HEXAGONV3
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wyjazd dopiero po 16-tej bo pogoda mi nie pozwala , czyli upał nie do zniesienia
W większości pojechałam szutrówkami, w lesie ludzi jak na lekarstwo i bardzo sucho. Wystarczyłby jeden pet i las poszedłby z dymem, stojące kałuże cuchną :(
Trening udany , średnia prawie 19-ście i po zakwasach ani śladu :)
Między Orzechówką ,Wzdołem a Podłaziem © mysza
Trochę zakurzone ale pyszne :D © mysza
Kategoria Gdzie mnie zawieje, KROSSEM - 2016, Trening
KROSSEM
-
DST
34.20km
-
Teren
14.00km
-
Czas
02:03
-
VAVG
16.68km/h
-
VMAX
50.00km/h
-
Temperatura
24.0°C
-
Podjazdy
500m
-
Sprzęt KROSS HEXAGONV3
-
Aktywność Jazda na rowerze
Cel dzisiejszy to Altana i przy okazji chciałam sprawdzić czy jest połączenie nieasfaltowe między Ciechostowicami a Majdowem. Po kluczeniu bez celu stwierdziłam, że nie ma konkretnego :(
Łydki bolą jeszcze po Kasprowym :(
Zaczęło się optymistycznie © mysza
Całkiem nieźle © mysza
Odwrót !! © mysza
Zjazd z Altany © mysza
Maluczki rósł przy drodze :D © mysza
Kategoria Gdzie mnie zawieje, KROSSEM - 2016






