mysza71 prowadzi tutaj blog rowerowy

Znów zaczynam się bać zielonego BUS-a

  • DST 16.80km
  • Czas 01:00
  • VAVG 16.80km/h
  • VMAX 36.00km/h
  • Temperatura 2.0°C
  • Sprzęt DOSTAWCZAK
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 8 marca 2013 | dodano: 08.03.2013

Jadąc do pracy na drugą zmianę dosyć często mija mnie zielony BUS relacji Skarżysko-Starachowice. Kierowca jeździ nim ok 60-tki i co...nigdy jeszcze nie zdarzyło się aby włączył światła mijania lub mnie omijał łukiem. Jedzie prosto jakby mnie nie widział, czasami mam wrażenie że zaraz o mnie się otrze...a wtedy krucho będzie ze mną. Polecę na barierkę lub wysoki krawężnik i wyłożę się na chodniku lub na słupie. Już kiedyś tak sobie myślałam , że poczekam na niego na przystanku i powiem mu coś do słuchu. Tak chyba muszę zrobić ...gdybym była niedzielną rowerzystką już dawno bym się gdzieś rozpłaszczyła.

Pogoda dzisiaj paskudna. W poliki wbijały mi się nie szpileczki lecz ostre szkiełka. W połowie drogi musiałam się zatrzymać i zdjąć okulary. Mijający mnie TIR zrobił na okularach zasłonkę z błotka. Bez nich widziałam lepiej :)


Kategoria Praca i po mieście

Do pracy i z...

  • DST 15.85km
  • Czas 00:55
  • VAVG 17.29km/h
  • VMAX 37.00km/h
  • Temperatura 5.0°C
  • Sprzęt DOSTAWCZAK
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 7 marca 2013 | dodano: 08.03.2013

No i pogoda się popsuła :(
Do pracy jazda w deszczyku ale takim delikatnym- nie musiałam nawet zmieniać ciuchów. Później było tylko gorzej...padało...padało...
Po pracy jazda w deszczu. A co tam przecież nie pierwszy raz.Kurtkę założyłam cienką ale przeciwdeszczową i nie było tak źle. Rękawiczki i czapka wyschną :)


Kategoria Praca i po mieście

Do pracy i z...

  • DST 19.45km
  • Teren 3.50km
  • Czas 01:05
  • VAVG 17.95km/h
  • VMAX 40.50km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Podjazdy 150m
  • Sprzęt DOSTAWCZAK
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 6 marca 2013 | dodano: 07.03.2013

Dzisiaj znów pojechałam do pracy przez os. Rejów i obowiązkowo okrążyłam zalew.
Za kilka dni podobno ma się ochłodzić ,więc znów wrócę do monotonii.
Z powrotem prościutko pojechałam do domciu :)


Kategoria Praca i po mieście

Poczułam wiosnę

  • DST 30.66km
  • Teren 3.50km
  • Czas 01:41
  • VAVG 18.21km/h
  • VMAX 36.00km/h
  • Podjazdy 201m
  • Sprzęt DOSTAWCZAK
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 5 marca 2013 | dodano: 05.03.2013

Do pracy przez os.Rejów.
Rundka wokół zalewu. Sprawdziłam przy okazji czy można by już jechać KROSSEM. Stwierdziłam ,że jeszcze nie ,ponieważ 90% ścieżki jest przejezdna, 10% to błocicho.Na krótkich odcinkach leży jeszcze twardy,ubity śnieg.
Po pracy po godzinie 20-tej do domu pojechałam okrężną drogą.
I właśnie w połowie drogi do domu z dala od miejskiego smogu poczułam JĄ !
PIĘKNIE PACHNIE. Niuchałam nochalem ile się dało :)

Stadoin-GRANAT © mysza

Kiedyś najładniejszy stadion w gminie.
Os.Rejów...fragment Ośrodka Wypoczynkowego © mysza

Na rozdrożu © mysza

Tak mam gdy za wolno jadę.
Poczekałam chwilkę ,upewniłam się czy aby pociągu nie widać i...bockiem...bockiem...pomaluśku przeszłam przez tory i prosto do pracy.
A tak z drugiej strony to nie prosto--kilka zakrętów i ładny podjazd na koniec :)


Kategoria Praca i po mieście

Do pracy i z...a przy okazji...

  • DST 20.05km
  • Czas 01:15
  • VAVG 16.04km/h
  • VMAX 37.00km/h
  • Sprzęt DOSTAWCZAK
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 4 marca 2013 | dodano: 04.03.2013

W południe +15 a wieczorem -2
Mimo wszystko już czuję wiosnę :)
W drodze do pracy widziałam chłopaka na MTB ...kurcze jechał na pewno w stronę Baranowskiej Góry podjazdy poćwiczyć lub na Występę ....a ja do pracy...na Dostawczakuuu :(
Aż ciśnienie mi się podniosło z tej zazdrości...


Kategoria Praca i po mieście

Myszy mysi trening

  • DST 16.60km
  • Czas 00:40
  • VAVG 24.90km/h
  • VMAX 30.70km/h
  • HRmax 181( 94%)
  • HRavg 169( 88%)
  • Kalorie 559kcal
  • Sprzęt TRENAŻER+HEHAGON V4
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 3 marca 2013 | dodano: 03.03.2013

48/16
poziom 3
Dzisiaj znów wróciłam do 16-tki
Było zdecydowanie lepiej w porównaniu z wczorajszym dniem.
Nie miałam większego problemu trzymać tempo 24
Wczoraj ledwo trzymałam 21


Kategoria Trenażer

Myszy mysi trening

  • DST 22.29km
  • Czas 01:00
  • VAVG 22.29km/h
  • VMAX 28.50km/h
  • HRmax 180( 94%)
  • HRavg 168( 87%)
  • Kalorie 741kcal
  • Sprzęt TRENAŻER+HEHAGON V4
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 2 marca 2013 | dodano: 02.03.2013

48/18
poziom 3
Niestety organizm chyba już domaga się jazdy w normalnych warunkach.
Godzina kręcenia ale na 18 z tyłu.
Zamiast wspinać się to spadam.
Już pomału odliczam dni ,kiedy będę mogła tak naprawdę zaszaleć... nie na Dostawczaku, tylko na KROSSIKU :D
Jeszcze kilka dni....

Tak właśnie mi się dzisiaj kręciło...


Kategoria Trenażer

Myszy mysi trening

  • DST 11.83km
  • Czas 00:30
  • VAVG 23.66km/h
  • VMAX 29.00km/h
  • HRmax 189( 98%)
  • HRavg 169( 88%)
  • Kalorie 375kcal
  • Sprzęt TRENAŻER+HEHAGON V4
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 1 marca 2013 | dodano: 01.03.2013

48/16
poziom 3

W ostatnim wpisie napisałam- do boju ! Jakoś po tym przejeździe nie widać mojego entuzjazmu kręceniem :(
Ciężko było dzisiaj, chociaż króciutko. Ciśnienie chyba jest wysokie bo od początku kręcenia miałam wysokie tętno- nie mylić z tempem :)


Kategoria Trenażer

A więc do boju.!...:)

  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 28 lutego 2013 | dodano: 01.03.2013

Dobrze że już ten nerwowy dzień się skończył.
Noc nie przespana, komputery zawieszone w rejestracji, nerwówka przed gabinetem-dziwnie się czułam.
Kamień z serca mi spadł gdy lekarz powiedział że jest wszystko w porządku i że widzimy się za rok :):) :)
Gdy Tomq zrobi mi KROSSA od razu robię objazd mojej ubiegłorocznej pierwszej traski :)
Pierwszy mój maraton w tym sezonie już za 50 DNI !!! w Daleszycach


Kategoria Paplanina :)

Myszy mysi trening

  • DST 12.45km
  • Czas 00:30
  • VAVG 24.89km/h
  • VMAX 31.30km/h
  • Sprzęt TRENAŻER+HEHAGON V4
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 27 lutego 2013 | dodano: 27.02.2013

48/16
poziom 3
No...chyba już jest mi jest lepiej...nawet rekord swój pobiłam w przedziale 30min. o ok 300m :)
Nie czułam bólu łydek jak ostatnio.


Kategoria Trenażer