Gdzie mnie zawieje
| Dystans całkowity: | 43221.23 km (w terenie 7021.50 km; 16.25%) |
| Czas w ruchu: | 728:56 |
| Średnia prędkość: | 19.26 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 73.81 km/h |
| Suma podjazdów: | 190875 m |
| Suma kalorii: | 4440 kcal |
| Liczba aktywności: | 725 |
| Średnio na aktywność: | 59.62 km i 3h 52m |
| Więcej statystyk | |
Do Donalda :)
-
DST
37.33km
-
Teren
1.00km
-
VMAX
41.18km/h
-
Temperatura
11.0°C
-
Sprzęt KROSS HEXAGONV3
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rano ,przed pracą znów do Donalda. Aga BUS-em a ja KROSSEM. Spotkałyśmy się na przystanku w Ostojowie.
Gdy Aga była na rozmowie kwalifikacyjnej ja robiłam kółka na placu przed budynkiem aby nie zmarznąć :)
Kochany piesio:D © mysza
Podszedł do mnie i polizał mnie w łydkę :) © mysza
Kategoria Gdzie mnie zawieje
McDonald's
-
DST
31.15km
-
Czas
01:26
-
VAVG
21.73km/h
-
VMAX
54.40km/h
-
Temperatura
12.0°C
-
Sprzęt KROSS HEXAGONV3
-
Aktywność Jazda na rowerze
Przed wieczorem pojechałam do Ostojowa-Suchedniowa oblukać dojazd do maca
Kategoria Gdzie mnie zawieje
Setka na Dotawczaku :D
-
DST
105.90km
-
Teren
16.00km
-
Czas
05:53
-
VAVG
18.00km/h
-
Temperatura
20.0°C
-
Sprzęt DOSTAWCZAK
-
Aktywność Jazda na rowerze
S-KO - MAJKÓW - WĄCHOCK - TYCHÓW STARY - TRĘBOWIEC DUŻY - OSINY - PAKOSŁAW - STANISŁAWÓW MŁYN - POMORZANY - WIERZBICA - JASTRZĄB - SZYDŁOWIEC - S-KO
Wyjechałam już późno bo po 13-tej, czekałam na kuriera z kołem do KROSSA.
Już mam...już jest !!! :D
Nie planowałam takiego długiego dystansu bo Dostawczak jest toporny , średnia 18 to max po niewielkich pagórkach :)
Urzekły mnie te wiatraki z elektrowni wiatrowej
Jak dojechałam do nich to miałam już 60km a przecież wrócić jeszcze trzeba, oczywiście nie tą samą drogą.
Ambona jest ...tylko dzików brak :) © mysza
Las w okolicach Parszowa. Pobłądziłam tam troszkę i musiałam się wracać. Taka ambona trochę wzbudza we mnie strach bo jak ona stoi to i dzikusy mogą buszować . Na szczęście nie widziałam i nie słyszałam żadnego ,chociaż GŁĘBOKIE rytowiska były
Wąchock- nad zalewem © mysza
Wąchock cd. nad zalewem © mysza
Konkurencja :D © mysza
Trochę mnie rozczarowały takie urządzenia. Do czego ma to służyć ? Chyba tylko do dekoracji. Zero obciążenia, zero satysfakcji nawet spocić się nie da , nie ma takiej opcji :(
Wąchock- klasztor cystersów © mysza
Pożarówka w okolicach Starachowic © mysza
Kilka km ciszy i spokoju :) © mysza
Chwila odpoczynku :) © mysza
Lubię tę pożarówkę bo szybciej można pośmigać i mnóstwo ludzi się tam kręci , zwłaszcza w wolne dni
Skrzyp i Dostawczak :D © mysza
Cel na horyzoncie © mysza
Iłżanka © mysza
Pierwsze z 27-miu © mysza
Aż mi zaparło dech :) © mysza



Mysza w rzepaku :) © mysza
Stanisławów- Młyn © mysza
Stawy hodowlane w Stanisławowie © mysza
Nad jednym ze stawów © mysza
Zatrzymałam się na dłuższą chwilę przy jednym ze stawów. Z każdej strony słyszałam odgłosy wodnego ptactwa i świerszcze w trawie. Tak by się chciało rąbnąć w trawę , zamknąć oczy i słuchać ...słuchać i mieć wszystko w nosie :)
Wierzbica © mysza
Jakie siodełko taka i Wierzbica :( © mysza
Komin byłej cementowni © mysza
Na sam koniec fotka komina byłej cementowni w Wierzbicy. Nie lubię przejeżdżać przez tę miejscowość, obraz nędzy i rozpaczy . Jakby wszyscy o niej zapomnieli . Brak dobrej nawierzchni , brak chodników, totalna obskura :(
W Szydłowcu jeszcze zrobiłam w markecie zakupy i do domciu :)
Kategoria Gdzie mnie zawieje
Tu i tam na Dostawczaku
-
DST
41.20km
-
VMAX
51.50km/h
-
Temperatura
18.0°C
-
Sprzęt DOSTAWCZAK
-
Aktywność Jazda na rowerze
S-KO - SUCHEDNIÓW - S-KO - LIPOWE POLE - S-KO
Zapakowałam kurtkę przeciwdeszczową i niezbędne graty do koszyczka i pojechałam na cmentarz do Suchedniowa. Posprzątałam, połaziłam , podumałam i bardzo okrężną drogą wróciłam do domu. Kurtka była zbędna. Straszyły chmurzyska ale nic nie padało.
Rzeka Kamionka © mysza
W dziczy :) © mysza
Okolice Suchedniowa © mysza
Byliśmy tutaj ! © mysza
Kategoria Gdzie mnie zawieje
Ograniczona czasowo :(
-
DST
75.70km
-
Czas
03:38
-
VAVG
20.83km/h
-
VMAX
66.76km/h
-
Temperatura
25.0°C
-
Podjazdy
850m
-
Sprzęt KROSS HEXAGONV3
-
Aktywność Jazda na rowerze
S-KO - WYSTĘPA - pasmem do BODZENTYNA - SUCHEDNIÓW - S-KO
Krótko ale treściwie
2 x podjazd pod Występę
Rozjazd w Psarach © mysza
Zjechałam sobie w dół po prawej . Ostatnio zjazd-podjazd robiłam jakieś 22 lata temu gdy jeszcze stały anteny
Widok na Łysicę w Psarach © mysza
Sflaczała po podjeździe w Podgórzu :D © mysza
Po 43 km pierwszy raz w tym sezonie zdecydowałam się na podjazd . Wiedziałam że dam radę .
Bez spinki i z dobrą muzą udało mi się :D
W ubiegłym roku dopiero podjechałam w jednym kawałku czyli bez schodzenia za trzecim razem
W dole Bodzentyn © mysza
Latwo nie jest :) © mysza
Piach i drobne kamyczki....trzeba uważać na zjeździe
Esy - floresy czyli wyzwanie w Podgórzu :) © mysza
Samojebka ...lol :D © mysza
Wcinam loda :D © mysza
Krótki popas przy ruinach w Bodzentynie :)
Po poprzednim podjeździe ten bruczek to pikuś :D © mysza
Po Bodzentynie prosto do domciu robić drugie danie bo Tomq do pracy idzie
Przez 30-ci km wiatr w gębę :(
Kategoria Gdzie mnie zawieje
Dojechałam sucha :D
-
DST
101.15km
-
Czas
04:41
-
VAVG
21.60km/h
-
VMAX
52.45km/h
-
Temperatura
17.0°C
-
Sprzęt KROSS HEXAGONV3
-
Aktywność Jazda na rowerze
S-KO - PARSZÓW - WĄCHOCK - pożarówką do LIPIE - STARACHOWICE - WĄCHOCK - SUCHECNIÓW - OSTOJÓW - S-KO
Dopiero po 16-tej wyjechałam , czyli po pracy
Wyjechałam z myślą że zrobię setkę.
Im dalej jechałam , tym większe i czarniejsze zbierały się chmury. Trasę wybierałam w trakcie jazdy bo dookoła nade mną kłębiły się bałwany niebne :(
Mirzec odpadł bo w tamtym kierunku na niebie ciągle widać było smugi deszczu i pioruny. Nawet nad Skarżyskiem było ciemno :(
Ze Starachowic pojechałam do Wąchocka stamtąd skierowałam się na Suchedniów. Dalej do Ostojowa wzdłóż torów.
Od strony Końskich widziałam znów czarne chmury i błyskawice.
Jednak przyjechałam do domu sucha :D
Sto fuksem przejechane ! :)
Fajne miejsce na ognisko :) © mysza
A nuż ktoś zabłądzi ! ? :D © mysza
Na ryneczku w Starachowicach © mysza
Skalna ściana w Starachowicach © mysza
Radocha dla dzieciaków :D © mysza
A nad Mircem ciągle pada © mysza
Kategoria Gdzie mnie zawieje
Po tygodniowej przerwie
-
DST
130.05km
-
Czas
06:08
-
VAVG
21.20km/h
-
VMAX
50.89km/h
-
Temperatura
20.0°C
-
Podjazdy
1100m
-
Sprzęt KROSS HEXAGONV3
-
Aktywność Jazda na rowerze
S-KO - MICHNIÓW - BODZENTYN - KRAJNO - KRAJNO ZAGÓRZE - WILKÓW - MASŁÓW - KIELCE - ZAGNAŃSK - SZAŁAS - Świnia Góra - BLIŻYN - S-KO
Po 40-tu km pierwsza fotka czyli panorama w Krajnie :) © mysza
W Św. Katarzynie tłumy ludzi i masa aut :(
Mój nowy podjazd w Krajnie - Zagórzu. Ok 800m dosyć ostrego podjazdu. Ostatnie kilkadziesiąt metrów mały pionik :) © mysza
Przymusowy postój :D © mysza
Zalew w Wilkowie © mysza
Radostowa po lewej Dąbrówka po prawej
Odpoczynek na kładce nad Lubrzanką © mysza
Lubrzanka w okolicy Ameliówki © mysza
Widok na Kielce z Dąbrowy obok hotelu Odysey © mysza
Pięciogwiazdkowy hotel & spa © mysza
Hotel od dołu :) © mysza
Z daleka wygląda ładniej ale już nie chciało mi się zatrzymywać
I tak na koniec ...słoneczko chyliło się ku zachodowi :) © mysza
Czekałam na Tomq i przy okazji naleciało mnie na fotkę :)
Kategoria Gdzie mnie zawieje
Płaska pętla
-
DST
83.50km
-
Teren
14.00km
-
Czas
03:50
-
VAVG
21.78km/h
-
VMAX
48.28km/h
-
Temperatura
19.0°C
-
Podjazdy
610m
-
Sprzęt KROSS HEXAGONV3
-
Aktywność Jazda na rowerze
Płaska pętla miała być ale w sumie wcale taka nie była bo wyszło mi ponad 600 przewyższeń :D
S-KO - pożarówką w stronę Szydłowca - HUTA - NIEKŁAŃ - STĄPORKÓW - PARDOŁÓW - ŚWINIA G. - SUCHEDNIÓW - wzdłóż torów na Rejów - S-KO
Wiele razy przejeżdżałam przez Szydłowiec ale nigdy jej nie widziałam nawet nie wiedziałam że w Szydłowcu jest takie miejsce
Dzisiaj mi się odsłoniła aż kierownicą skręciłam z wrażenia
Góra Trzech Krzyży.
Innym razem zrobię lepsze fotki bo dzisiaj była tam grupka miejscowych chłopaków z browarami
Krzyże na wzgórzu w Szydłowcu © mysza
Widoczek ze wzgórza na Szydłowiec © mysza
Niebespieczne świecidełka © mysza
Kilka się tylko błyszczy ale było tam mnóstwo drobnych :(
Cieplutko ,idealna pogoda na rower.
Delikatny wiaterek miział moje gołe nogi :)
Całe masy niedzielnych bikerów wypełzły na drogi :)
Kategoria Gdzie mnie zawieje
Św. Krzyż
-
DST
121.74km
-
Czas
05:51
-
VAVG
20.81km/h
-
VMAX
55.17km/h
-
Temperatura
17.0°C
-
Sprzęt KROSS HEXAGONV3
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kategoria Gdzie mnie zawieje
Świnia Góra
-
DST
45.47km
-
Teren
15.00km
-
Czas
02:25
-
VAVG
18.82km/h
-
VMAX
51.78km/h
-
Temperatura
24.0°C
-
Podjazdy
540m
-
Sprzęt KROSS HEXAGONV3
-
Aktywność Jazda na rowerze
Na Świnią Górę szutrówkami.
Powrót przez Bliżyn i od Łazów przez las do domu :)
Na Świniej G © mysza
Sama sobie na Świniej G © mysza
KROSS i ...podbiałki :) © mysza
Podjazd w okolicy Łazów © mysza
Kategoria Gdzie mnie zawieje






