Podsumowanie 2012
-
Aktywność Jazda na rowerze
To był mój pierwszy sezon w maratonach MTB.Przejechałam w 100 procentach 8 maratonów w Świętokrzyskiej Lidze Rowerowej. Z każdego wyciągnęłam jakiś wniosek lub czegoś nowego się nauczyłam na pewno wykorzystam to w przyszłym sezonie. Przyznam się że po pierwszym maratonie( Daleszyce ) myślałam że się wycofam ,porzucę KROSSA i wrócę do dostawczaka. Po paru dniach mi przeszło.W Sandomierzu i w Nowinach po przekroczeniu mety ze zmęczenia ryczałam jak bóbr. Kolejne maratony już mnie nie wzruszały :)NIE BĘDĘ SKROMNA i oświadczę że jestem TWARDZIELKĄ tak jak wszystkie dziewczyny startujące w maratonach MTB :D!!!Jeden pucharek jest za 3-cie miejsce w Mazovii na dystansie MEGA ( 61 km).Jestem z niego bardzo dumna ponieważ zmierzyłam się z bardzo szybkimi mazoviankami i z długim dystansem :). Trzy pucharki są za trzecie miejsca w : Sandomierzu , Zagnańsku i Kielcach. Największe cudo jest za III miejsce w generalce. Chociaż w mojej kategorii było nas tylko pięć to na początku sezonu nawet mi nie przyszło do łepetyny że Mysza stanie na podium w generalce :))))
W naszej Świętokrzyskiej Lidze Rowerowej jest tak ,że pięć pierwszych miejsc jest nagradzanych dyplomami , więc ich troszkę mam. Osiem dyplomów od 3-4-go miejsca za MTBCROSS MARATON w ŚLR ,jeden oczywiście z Mazovii. Mimo że zajęłam miejsce na podium to dyplom musiałam sobie sama wydrukować :(. Największy jest za generalkę. Moim marzeniem w sezonie 2013 -tym jest stanąć chociaż jeden raz na drugim stopniu podium i przejechać każdy etap w jednym kawałku i na dwóch kółkach :D a mojemu Tomq miejsca w pierwszej piątce !!!
komentarze
Nie raz chciałam wrzucić rower w przepaść i iść pieszo ale jakoś sie człowiek pozbiera i potem wszsytko wspomina z duzym zadowoleniem.
Gratki za pucharki, jeszcze więcej życzę :)