mysza71 prowadzi tutaj blog rowerowy

Z Alicją do tetrapoda

  • DST 65.28km
  • Teren 50.00km
  • Czas 03:52
  • VAVG 16.88km/h
  • VMAX 45.14km/h
  • Temperatura 5.4°C
  • Sprzęt KROSS HEXAGONV3
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 17 listopada 2013 | dodano: 17.11.2013

Alicja ,moja jedyna kumpela od MTB w Skarżysku ,zjechała do rodzinnego miasta i udało mi się ją namówić na dzisiejszą wycieczkę. Nareszcie mogłam z babą porozmawiać o rowerowaniu :)
Początek "wycieczki " prowadził ok 20-to km szutrówką w stronę Zagnańska. Szutrówka prowadzi przez najdzikszą część suchedniowskiego lasu. Ileż było śladów zwierzyny wzdłóż drogi !!!
Kamieniołom ze śladami tetrapoda,
rundka wokół oczka wodnego w Zachełmiu.
Nową szutrówką do Występy.
Z 7-ki zjechałyśmy w stronę Krzyżki i pojechałyśmy wzdłóż torów prawie do samego Skarżyska.
Mimo iż zrobiłyśmy trochę terenu rowery mamy czyściutkie :)
Następna wyprawa z taką ilością terenu dopiero chyba wiosną bo jak trochę popada rowery już nie będą takie piękne :)
Średnia słaba bo i teren trudny był a i sił już trochę mniej :)

Zjazd dla odważnych © mysza


...a może bezmyślnych © mysza


Oko wodne w Zachełmiu :) © mysza


Kategoria Gdzie mnie zawieje

Zbiorówka

  • DST 13.70km
  • Sprzęt DOSTAWCZAK
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 17 listopada 2013 | dodano: 17.11.2013

Kolejna zbiorówka , tym razem z piątku i soboty.
Pogoda znośna jak na tę porę roku. W południe 6 stop. a wieczorem 2 bez opadów :)


Kategoria Praca i po mieście

Zbiorówka

  • DST 13.70km
  • Sprzęt DOSTAWCZAK
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 14 listopada 2013 | dodano: 14.11.2013

Zbiorówka z całego dnia czyli dwa wyjazdy.
Przed południem wyjazd do Agi do szkoły, musiałam podrzucić jej niezbędną pomoc.
Po 12-tej oczywiście do pracy a po 20-tej z...


Kategoria Praca i po mieście

Do pracy i z...

  • DST 10.10km
  • Temperatura 5.0°C
  • Sprzęt DOSTAWCZAK
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 13 listopada 2013 | dodano: 13.11.2013

Znów króciutko i tak ma być do świąt bożonarodzeniowych.
Muszę nieźle kombinować aby te 5km rozciągnąć.


Kategoria Praca i po mieście

Zbiorówka

  • DST 17.45km
  • Temperatura 7.0°C
  • Sprzęt DOSTAWCZAK
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 12 listopada 2013 | dodano: 12.11.2013

Zbiorówka do pracy i z...z dwóch dni , soboty i dzisiejszego dnia.
Jazda spokojna bez niespodzianek i aby tak dalej :)


Kategoria Praca i po mieście

Na koniec świata :)

  • DST 72.34km
  • Czas 03:45
  • VAVG 19.29km/h
  • VMAX 53.74km/h
  • Temperatura 7.0°C
  • Podjazdy 550m
  • Sprzęt KROSS HEXAGONV3
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 11 listopada 2013 | dodano: 11.11.2013

Znów wyjechałam późno z domu bo po 14-tej.
Pokrążyłam trochę po okolicy. Po 16-tej zaczęła już dosyć szybko spadać temp. W Bliżynie spadła do 1,5 stop. Dobrze że miałam dodatkowy komin i drugie rękawiczki z palcami.
Po drodze spotkałam chłopaków z Lublina. Jechali niebieskim szlakiem czyli w większości terenem.
Koniec świata znalazłam w Leszczynach. Droga asfaltowa się urwała a w obce tereny się nie zapuszczam więc musiałam przymusowo zawracać.
Znów ciężko się jechało ale tym razem na drogę zrobiłam sobie wielką kanapę i wafelka w czekoladzie wsadziłam do plecaka. Dołów nie było :)
Jesienią i zimą widocznie dla Myszy ma być ciężko :)

S-KO -pożarówką do HUCISKA -BUDKI -HUTA -LESZCZYNY -RĘDOCIN -PŁACZKÓW -ODROWĄŻ -ZBROJÓW -BLIŻYN S-KO

Śmierdząca niespodzianka :( © mysza



Gospodarz z wyobraźnią :) © mysza


Przymusowy zawrót :) © mysza


Koniec świata :D © mysza


Drewniany kościółek w Mroczkowie © mysza


Do Bliżyna zawitałam nocą :) © mysza


Kategoria Gdzie mnie zawieje

Mało brakowało a zwątpiłabym :(

  • DST 58.01km
  • Czas 03:01
  • VAVG 19.23km/h
  • VMAX 46.60km/h
  • Temperatura 7.0°C
  • Podjazdy 560m
  • Sprzęt KROSS HEXAGONV3
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 10 listopada 2013 | dodano: 10.11.2013

Nie wiem czy to przez wiatr czy przez pusty żołądek, po 20-tu km opadłam z sił :(
Przez chwilę zwątpiłam w moją dalszą jazdę ale pomyślałam że może wpadnę do mamy i opróżnię jej lodówkę..hahaha. Jak pomyślałam tak zrobiłam. Pożywiłam się troszkę i nabrałam sił do dalszej jazdy. Dużo km nie zrobiłam bo dosyć późno z domu wyjechałam.

S-KO -PARSZÓW -SUCHEDNIÓW -MICHNIÓW -WIĄCZKA -ZASKALE -OSTOJÓW -S-KO

Kościółek w Parszowie © mysza


Tablica info.nad zalewem w Mostkach © mysza


Jesienne chmurzyska © mysza


Żarnówka - mała rzeczka w Mostkach © mysza


Kategoria Gdzie mnie zawieje

Do pracy i z...KROSSEM

  • DST 20.80km
  • Teren 1.00km
  • Czas 00:56
  • VAVG 22.29km/h
  • VMAX 46.60km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Sprzęt KROSS HEXAGONV3
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 9 listopada 2013 | dodano: 09.11.2013

Do pracy przez Książęce.
Piernik jasny , wiedziałam że tam robią nową nawierzchnię ale nie wiedziałam że jedną z warstw będzie kilkucentymetrowa warstwa cementu !!
Wjechałam w sam środek cementowego pyłu !
Zaczęłam w jednej chwili przeklinać i śmiać się :)
Dobrze że nie było deszczu bo stwardniałabym :D
W pracy ostro wzięłam się za czyszczenie bika.
Powrót w gęstej mżawce.
Pogoda normalnie sobie ze mnie kpi ! :(

Wpadłam w szare główienko :) © mysza


Kategoria Praca i po mieście

Do pracy i z...

  • DST 11.50km
  • VMAX 32.00km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Sprzęt DOSTAWCZAK
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 8 listopada 2013 | dodano: 08.11.2013

Kolejny męczący dzień. Ledwo wycisnęłam te 11-km :D.
Za późno z domu wyjechałam a po mieście wcale nie jest tak łatwo jeździć. A to skrzyżowanie jedno a to drugie i następne , wkur...ce to jest.
Cieplutko jest aż chciałoby się gdzieś dalej a w niedzielę jak będę chciała gdzieś dalej to deszcz widzę w prognozie:(... Może dopiero w poniedziałek.
Obaczymy, oni tam gó...o wiedzą :)


Kategoria Praca i po mieście

Do pracy i z...czyli...patologia :D

  • DST 19.68km
  • Czas 00:57
  • VAVG 20.72km/h
  • VMAX 51.63km/h
  • Temperatura 8.0°C
  • Sprzęt KROSS HEXAGONV3
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 6 listopada 2013 | dodano: 06.11.2013

W południe prawie świeciło słońce więc pomyślałam że pojadę KROSSEM do pracy. Zamiast 2,5 zrobiłam 17km. Wiało w gębę jak cholera i nogi jak kołki :(
Na Baranowską się wdrapałam i po mieście resztę dokręciłam.
Powrót z pracy to normalnie patologia w moim wykonaniu.
Musiałam jechać chodnikiem bo mżyło dosyć upierdliwie i na asfalcie były kałuże...
a Mysza się nie chciała sflagać :)
2,5 km chodnika-szok !


Kategoria Praca i po mieście