Pierwsza urlopowa setka :)
-
DST
100.29km
-
Teren
1.00km
-
Czas
04:40
-
VAVG
21.49km/h
-
VMAX
50.40km/h
-
Temperatura
21.0°C
-
Sprzęt KROSS HEXAGONV3
-
Aktywność Jazda na rowerze
Urlopowa bo już po pracy czyli od jutra urlop 2 tyg. Lepiej późno niż wcale
Tak sobie pomyślałam że jak wyjadę KROSSEM to nie mniej niż 100 wykręcę albo siedzę na czterech literach w domu :)
S-KO - STARACHOWICE - PAWŁÓW - N.SŁUPIA - WOLA SZCZYGIEŁKOWA - BODZENTYN - HUCISKO - MICHNIÓW - S-KO
Kościółek w Dębnie a w tle klasztor na Św. Krzyżu
Jedyny dłuższy postój.
Wszamanie batonika, wypicie większej ilości tym razem energetyka i takie tam ,szukanie odpowiedniego miejsca w krzaczorach :D
Nie obyło się bez krótkich "przygód kontrolowanych" :(
Kilka km przed N.Słupią na serpentynie( to taka moje osobiste określenie pewnego pięknego ,terenowo miejsca ) dobrze że nie było krawężnika bo nie miałabym gdzie uciec, facet zaczął wymijać na podwójnej ciągłej na samym zakręcie. W ostatniej chwili zjechałam na pobocze (intuicja mi podpowiadała...a może dupek wyprzedzi ! ? ) byłoby po mnie !..czołówka na 100 %
Dalsza jazda już była spokojna mimo że przez ok 25 km od domu było już ciemno :)
Kategoria Gdzie mnie zawieje
Do pracy i z...
-
DST
21.20km
-
VMAX
40.00km/h
-
Temperatura
24.0°C
-
Sprzęt DOSTAWCZAK
-
Aktywność Jazda na rowerze
W drodze do pracy pojeździłam trochę po mieście,kupiłam kilka niezbędnych rzeczy i przez Majków dotarłam do pracy. Powrót z ...bez niespodzianek :)
Kategoria Praca i po mieście
Do mamy :)
-
DST
38.10km
-
Teren
4.00km
-
Czas
01:48
-
VAVG
21.17km/h
-
VMAX
40.00km/h
-
Temperatura
24.0°C
-
Podjazdy
360m
-
Sprzęt DOSTAWCZAK
-
Aktywność Jazda na rowerze
Na początek do mamy
Cieplutko :)
Założyłam dżinsy i po paru km stwierdziłam że jest mi gorąco :D
Zahaczyłam w Suchedniowie o fryzjera i teraz jestem lżejsza :)
Musiałam zadzwonić do dziewczyn że się spóźnię troszkę , no bo zeszło mi trochę na fotelu a tu 10km do pracy i nie tylko asfaltem
Znów miałam przygodę z kierowcą. Kilkaset metrów przed skrętem na Szkolną mijał mnie ślepiec. Tak wyglądało jakby mnie nie widział w biały dzień !!!. Ciśnienie mi się podniosło bo za blisko przejechał. Zobaczyłam że skręca w tę uliczkę w którą ja mam skręcać.
Oj , ja ci dam !!!!
Okazało się że to była kobieta. Nie krzyczałam ale zarzuciłam kilka dobitnych haseł. Myślę że zrozumiała !!
Powrót z pracy spokojny
Coraz częściej myślę o jeździe na Dostawczaku w kasku.
Chyba od tej jesieni będę jedyną kobietą w mieście która na miejskim będzie jeździć w orzeszku :)
Kategoria Praca i po mieście
Do pracy i z...
-
DST
20.15km
-
VMAX
41.50km/h
-
Temperatura
18.0°C
-
Sprzęt DOSTAWCZAK
-
Aktywność Jazda na rowerze
Znów deszczowy dzień się zapowiada :(
Kalosze i kurtka z kapturem znów niezbędne
Wdrapałam się Dostawczakiem na Baranowską a potem pojechałam na Rejów nakarmić kaczuchy chlebem ,którego już mi się trochę nazbierało.
Powrót z pracy miałam trochę niebezpieczny. W pewnym momencie zaczął mnie wyprzedzać dostawczak taki którym jeżdżą robotnicy budowlani. Mało brakowało i najechałby mnie tylnym kołem. Za szybko zjechał na prawą stronę. Cholera !!! ...aż krzyknęłam ze strachu !!
Było ciemno więc zobaczyłam tylko TSK.
Dalej już było spokojnie
Kategoria Praca i po mieście
Do pracy i z...
-
DST
20.65km
-
Sprzęt DOSTAWCZAK
-
Aktywność Jazda na rowerze
W drodze do pracy pozałatwiałam drobne sprawy na mieście
Zostało mi troszkę czasu więc dużym łukiem dojechałam do pracy
Z pracy prosto do domu
Kategoria Praca i po mieście
Do Szydłowca
-
DST
36.70km
-
VMAX
51.50km/h
-
Temperatura
21.0°C
-
Sprzęt DOSTAWCZAK
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dzień wolny więc wybrać się gdzieś trzeba zwłaszcza że sama w domu .
Niestety za dobrze bym miała. Ok 9-tej przyszły czarne chmurzyska i z jazdy klapa.
Wzięłam się za pichcenie i ok 12-tej wyjechałam na krótką przejażdżkę do Szydłowca
Zalany kamieniołom © mysza
Szydłowiecka Góra Krzyży © mysza
Odnowiony park miejski © mysza
Aż miło teraz przez park jechać :) © mysza
Zameczek też odnowiony i fosa pogłębiona © mysza
Nagrobki żydowskie © mysza
Kategoria Gdzie mnie zawieje
Zbiorówka
-
DST
17.10km
-
Sprzęt DOSTAWCZAK
-
Aktywność Jazda na rowerze
Zbiorówka z sobotniego wieczoru i dzisiejszego wyjazdu w miasto.
Godzinę przed wyjazdem mega burza. Przyszła od strony Końskich ,poszła dalej na Mirzec
Kategoria Po mieście i nie tylko
MTBCROSS MARATON ŚLR - Sobków
-
DST
53.00km
-
Teren
51.00km
-
Czas
04:20
-
VAVG
12.23km/h
-
VMAX
37.00km/h
-
Temperatura
29.0°C
-
Podjazdy
750m
-
Sprzęt KROSS HEXAGONV3
-
Aktywność Jazda na rowerze
Formę dopiero odzyskałam po bufecie na którym niestety musiałam się zatrzymać. Na 32 km już prawie miałam puste bidony. Przy okazji wszamałam banana i kilka ćwiartek pomarańczy. Przez dłuższy czas jechałam na samiusieńkim końcu. Kilka osób tylko wyprzedziłam jakimś fuksem. Wrześniowy upał jakoś dziwnie na mnie zadziałam . Już na drugim długim podjeździe pot zalewał mi oczy, były odcinki że była parówa i nie miałam czym oddychać i miałam wrażenie że zaraz złapią mnie skurcze.
Najważniejsze że przejechałam metę :D
Teraz lukam na wyniki i widzę że bardzo dużo ludzi nie dojechało
kat - 5/5
open kob - 15/17
199 / 235
Z Alicją przed startem :)
Jedyne Skarżyszczanki które startują na FAN-ie :)
Z Tofikiem i Tomq :D
Mysza na punkcie kontrolnym i ledwo zipie :P
Pan Grzech :)
Mam nadzieję że w przyszłym sezonie więcej razy będziemy się widzieć na trasie jako zawodnicy :)
Wreszcie dojechałam :D
Kategoria Maraton MTB
Z Tomq :)
-
DST
34.03km
-
Teren
10.00km
-
VMAX
47.60km/h
-
Temperatura
21.0°C
-
Sprzęt KROSS HEXAGONV3
-
Aktywność Jazda na rowerze
Z Tomq po okolicy :D
Kategoria Gdzie mnie zawieje
Do pracy i z...
-
DST
16.65km
-
Temperatura
24.0°C
-
Sprzęt DOSTAWCZAK
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kategoria Praca i po mieście






