Do pracy i z...
-
DST
23.45km
-
Temperatura
1.0°C
-
Sprzęt DOSTAWCZAK
-
Aktywność Jazda na rowerze
Zbiorówka z dwóch dni
Wczoraj rano sypało niemiłosiernie a dzisiaj prawie wiosna :)
Po prawej stronie nad brzegiem Kamiennej siedzi gościu na krześle i łowi ryby :)
Kategoria Praca i po mieście
Do pracy i z...
-
DST
20.15km
-
Temperatura
-1.0°C
-
Sprzęt DOSTAWCZAK
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kategoria Praca i po mieście
DYSZKA !!! ZALICZONA !!! :D
-
DST
10.17km
-
Czas
01:06
-
VAVG
6:29min/km
-
Temperatura
-3.0°C
-
Aktywność Bieganie
No i się udało !!!!!
Jeszcze w środku tyg.nawet nie śniłam, że co obiecałam to zrealizuję
Było już grubo po obiedzie gdy wybiegłam czyli w żołądku pusto :)
Jak zwykle na pierwszym km miałam doła
Po którejś pętli zerknęłam na dystans, zobaczyłam że jest ponad 7 km.
Przekalkulowałam i stwierdziłam że dam radę dobić do dyszki :)
Po przybiegnięciu do domu zadzwoniłam od razu do Tomku !!! :D
Kategoria Dycha truchtem
Gdzie mnie nogi poniosą :)
-
DST
10.90km
-
Teren
2.00km
-
Aktywność Nordic Walking
Pierwsze wyjście do marketu załatwić pilną sprawę
Drugie to odprowadzenie Agi :) 
Chodnikowców zima nie zaskoczyła :) © mysza
W lesie jest cudownie :) © mysza
Szara mysza :) © mysza
Widok pieści oko :D © mysza
C.d. zimowego lasu :) © mysza
Złaziłam się dzisiaj trochę ale co cię nie zabije to cię wzmocni :)
Stwierdziłam i to nie od dzisiaj , że za słabe mam nogi...hahaha
Rozpróżniaczyłam się jazdą na biku
Nie kręci mnie już trenażer
no ...może ,gdy będzie mega zawierucha zimowa to mooooże ...się skuszę :)
Najważniejsze jest podejście , do tego co się chce osiągnąć
Bez schiz, bez spięć....po prostu muszę sobie tak wykorzystać czas aby zrealizować zamierzone cele :)
O Boże ! ...jak to łatwo pisać
No już sobie zaplanowałam że w tym tyg. przebiegnę dyszkę i co ?...kupa :(
Kategoria Pieszo :)
Truchtem :)
-
DST
3.26km
-
Temperatura
-2.0°C
-
Aktywność Bieganie
Powolutku, mozolnie ale do przodu. Jeszcze czuję skutki przeziębienia , najbardziej męczy mnie kaszel
Kategoria Bieganie
Skleroza nie boli
-
DST
12.95km
-
Teren
1.50km
-
Temperatura
0.0°C
-
Sprzęt DOSTAWCZAK
-
Aktywność Jazda na rowerze
Miałam siedzieć na czterech literach w domu ale przecież wiecznie jest coś do załatwienia
Jak się już ruszyłam to się musiałam wracać do domu bo jednego świstka zapomniałam
Dobrze że się wyrobiłam w czasie bo do 13-tej biuro otworzone a w przyszłym tyg. nic bym nie załatwiła bo prawdopodobnie będę miała pierwszą zm
No i to byłoby na tyle :)
Zaczyna sypać :) © mysza
Sypie nadal :) © mysza
Kategoria Po mieście i nie tylko
Po Kielcach i powrót
-
DST
56.10km
-
Teren
3.00km
-
Temperatura
-1.0°C
-
Sprzęt DOSTAWCZAK
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dojazd do dworca , podróż pociągiem do Kielc ( próżniak jestem )
Ciekawe co on takiego ciekawego zobaczył ? :) © mysza
Do Agi do akademika, przy okazji wstąpiłam do Decathlonu. Podobało mi się najbardziej w dziale odzież i akcesoria do biegania.
Dział rowerowy był bardzo skromnie zaopatrzony
Serwisówą do Występy © mysza
Powrót znośny jak na styczeń. W Łącznej odbiłam na Podłazie .Po przebrnięciu przez pola dotarłam do mamy na Michniów. Zagadałam chwilkę z rodzinką ,odebrałam co miałam odebrać i prosto wróciłam do domu
Niestety akumulator nie wytrzymał mojej tułaczki i zgasł w Suchedniowie :)
Kategoria Gdzie mnie zawieje
Truchtem :)
-
DST
2.10km
-
Temperatura
1.0°C
-
Aktywność Bieganie
Dzisiaj króciutko
Chciałam sprawdzić mój mechanizm jak działa :)
Coś w nim jeszcze charczy i się dławi
Kategoria Bieganie
Po mieście
-
DST
14.10km
-
Temperatura
1.0°C
-
Sprzęt DOSTAWCZAK
-
Aktywność Jazda na rowerze
Mam tydzień wolnego, nie zamierzam przesiedzieć go na siodełku ale na zakupy trzeba jechać bo same się nie zrobią :)
Przyjemnie jest na dworze
Momentami świeci nawet słoneczko
Do końca lutego taka aura by mi nie przeszkadzała :)
Podoba mi się taka ilość śniegu © mysza
Ul. Modrzewiowa © mysza
Kategoria Po mieście i nie tylko
Pieszo do pracy i z...
-
DST
9.10km
-
Temperatura
-1.0°C
-
Aktywność Nordic Walking
Z racji że nareszcie jutro mam wolne , wybrałam dzisiaj opcję NORDIC WALKING :)
Po kilkuset metrach stwierdziłam, że dla moich oskrzeli lepszą opcją byłby Dosiu
Z powrotem koleżanka z pracy podwiozła mnie ok 2 km i dalej znów szłam
Co stwierdziłam po dzisiejszym marszu ? Gdyby nie cholerstwo we mnie to byłoby 100% satysfakcji :)
Biegi robią jednak swoje na plus. Po takich marszach przeważnie czułam mięsień piszczelowy a teraz żadnego bólu ani ciągnięcia nie odczuwam
Jurto siedzę na dupsku ale we wtorek już gdzieś muszę wybiec bo mam butki nowe do biegania i nawet nie mam ich kiedy wypróbować ale jak przysłowie mówi :
Człowiek planuje a Bóg krzyżuje
Powrót zimy © mysza
Moje pierwsze w życiu , butki do biegania :D © mysza
Kategoria Pieszo :)






