mysza71 prowadzi tutaj blog rowerowy

Wpisy archiwalne w kategorii

Gdzie mnie zawieje

Dystans całkowity:43221.23 km (w terenie 7021.50 km; 16.25%)
Czas w ruchu:728:56
Średnia prędkość:19.26 km/h
Maksymalna prędkość:73.81 km/h
Suma podjazdów:190875 m
Suma kalorii:4440 kcal
Liczba aktywności:725
Średnio na aktywność:59.62 km i 3h 52m
Więcej statystyk

Dwa podjazdy

  • DST 87.35km
  • Teren 28.00km
  • VMAX 48.49km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Sprzęt KROSS HEXAGONV3
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 3 września 2014 | dodano: 03.09.2014

Cel na dzisiaj to dwa nowe podjazdy.
Jeden w Celinach koło Bodzentyna . Jak się to mówi  brzydko...dupy  nie urwało !
Drugi podjazd to inna bajka.
Tylko albo aż 700m szutru.
Psary - Podlesie.
Raz się zatrzymałam bo chciałam zobaczyć widoczki...hahaha
Następnym razem  jednym ciągiem podjadę. W stronę Psar- Stara Wieś schodziłam z buta bo niestety pion
Z Celin widok na Św. Krzyż
Z Celin widok na Św. Krzyż © mysza
Celiny- kawałek leśnej drogi
Celiny- kawałek leśnej drogi © mysza
Szutrowy podjazd do Psar - Podlesie
Szutrowy podjazd do Psar - Podlesie © mysza
Pomnik 8 mieszkańców zamordowanych w 1943r
Pomnik 8 mieszkańców zamordowanych w 1943r © mysza
Widoczek na Krajno, Św.Katarzynę i Łysicę
Widoczek na Krajno, Św.Katarzynę i Łysicę © mysza
Malowniczy domeczek na skraju wsi :)
Malowniczy domeczek na skraju wsi :) © mysza
No to sruu w dół :)
No to sruu w dół :) © mysza
Tak zjazd w połowie, wygląda od dołu :)
Tak zjazd w połowie, wygląda od dołu :) © mysza
Po 60-ciu km skończył się trening a zaczęło się...
GRZYBOBRANIE :D !!!

25 sztuk na dwóch m kw :)
25 sztuk na dwóch m kw :) © mysza
Stado czerwonych :D
Stado czerwonych :D © mysza
Staruchy :)
Staruchy :) © mysza


Kategoria Gdzie mnie zawieje

Na koncert UNIVERSE :D

  • DST 21.75km
  • Czas 01:02
  • VAVG 21.05km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Sprzęt DOSTAWCZAK
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 31 sierpnia 2014 | dodano: 31.08.2014

Do Kościelnego na koncert UNIVERSE.
Chiny, Tacy byliśmy , W taką ciszę itd...zaśpiewali kilkanaście swoich największych przebojów
Pośpiewałam sobie trochę  :D



Kategoria Gdzie mnie zawieje

Nocny powrót

  • DST 53.97km
  • Temperatura 12.0°C
  • Sprzęt DOSTAWCZAK
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 28 sierpnia 2014 | dodano: 28.08.2014

Nocny powrót z Kielc


Kategoria Gdzie mnie zawieje

Dotarłam w końcu :)

  • DST 50.15km
  • Teren 7.00km
  • VMAX 43.50km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Sprzęt DOSTAWCZAK
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 13 sierpnia 2014 | dodano: 13.08.2014

Dotarłam w końcu do mamy z ogórkami. Pojechałam przez Koszykową żeby zobaczyć czy są jakieś postępy w remoncie młyna. Są i to duże, widzę że sporo się zmieniło. Powrót szutrówką do Suchedniowa a potem przez Parszów do pracy po zgrzewkę izotonika na maraton w Łagowie.
Remontowany młyn na Koszykowej
Remontowany młyn na Koszykowej © mysza
Kamionka
Kamionka © mysza
Sosna pospolita :)
Sosna pospolita :) © mysza
Gdzie o , gdzie o , dzie jest Mysza ?...gdzie ta Mysza jest ? :D
Gdzie o , gdzie o , dzie jest Mysza ?...gdzie ta Mysza jest ? :D © mysza
Mysza pospolita :D
Mysza pospolita :D © mysza
Prawie jak Wąwóz Kolorado :D
Prawie jak Wąwóz Kolorado :D © mysza
Po zrobieniu tej fotki usłyszałam jakieś skradanie po drugiej stronie drogi i czmychnęłam stamtąd najszybciej jak się da :)


Kategoria Gdzie mnie zawieje

Nie dałam się ...

  • DST 162.10km
  • Teren 2.00km
  • Czas 07:16
  • VAVG 22.31km/h
  • VMAX 51.40km/h
  • Temperatura 27.0°C
  • Kalorie 4250kcal
  • Sprzęt KROSS HEXAGONV3
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 12 sierpnia 2014 | dodano: 12.08.2014

S-KO - KIERZ NIEDŹWIEDZI - WIERZBICA - MALISZÓW - SKARYSZEW - MAKÓW - RAWICA - TCZÓW - ZWOLEŃ - PODGÓRA - SŁUPICA - JEDLNIA-LETNISKO - ANTONIÓWKA - RADOM - OROŃSKO - SZYDŁOWIEC - S-KO

Plan na dziś : Radom przez Skaryszew a powrót przez Orońsko
Pasemka ciemnych chmur nie zniechęciły mnie do wyjazdu.
Jednak po 15-tu km musiałam schować się pod wiatę bo zaczęło siąpić i to nieźle
Przymusowy postój na przystanku :(
Przymusowy postój na przystanku :( © mysza
Ze 20-min tak sobie siedziałam i dumałam.
Zmieniałam trasę na trochę krótszą a gdy zobaczyłam że zza chmur wychodzi słońce moje plany wydłużyły się o kilkadziesiąt km :)
Asfaltowe MTB
Asfaltowe MTB © mysza
W stronę Józefowa prowadzi taki koszmar. Sama Wierzbica też jest makabryczna :(
Ryneczek w Skaryszewie
Ryneczek w Skaryszewie © mysza
Odpoczynek regeneracyjny w pobliżu fontanny
Odpoczynek regeneracyjny w pobliżu fontanny © mysza
W sklepiku kupiłam sobie sok i słodką bułę :)

Przydrożne Mućki :D
Przydrożne Mućki :D © mysza
Rolnicze klimaty
Rolnicze klimaty © mysza
Okolice Skaryszewa to typowo rolnicze tereny. Kukurydzy było najwięcej i swojskich zapachów też nie brakowało :]
Kapliczka w Rawicy Starej
Kapliczka w Rawicy Starej © mysza
Popękała ze starości lub od przejeżdżających TIR-ów
Tczów- Kościół pw. św. Jana Chrzciciela
Tczów- Kościół pw. św. Jana Chrzciciela © mysza
Zwoleń- pomnik J.Kochanowskiego
Zwoleń- pomnik J.Kochanowskiego © mysza
Wspomnienia wróciły. Ostatnio w tym miejscu byłam gdy chodziłam do podstawówki.
Jan nic się nie zmienił a ja niestety tak :(
Zegar słoneczny
Zegar słoneczny © mysza
Nieczynna fontanna :(
Nieczynna fontanna :( © mysza

Ściana straceń
Ściana straceń © mysza
Stara studzienka :)
Stara studzienka :) © mysza
W drodze do Jedlni Letnisko
W drodze do Jedlni Letnisko © mysza
Z ruchliwej 7-ki w końcu udało mi się zjechać w spokojniejsze rejony :)
Rzeka Gzówka :D
Rzeka Gzówka :D © mysza
Zalew Siczki :)
Zalew Siczki :) © mysza
Drugi postój Regeneracyjny
Drugi postój Regeneracyjny © mysza
Tylko zapiekanka popita napojem z bidonu. Mapa naszykowana bo zbliżę się do Radomia i już czuję dreszcze.
Dzikie Siczki :)
Dzikie Siczki :) © mysza
Na obrzeżach Radomia
Na obrzeżach Radomia © mysza
Ciasnota miejska
Ciasnota miejska © mysza
Stare radomskie kamieniczki
Stare radomskie kamieniczki © mysza
Syn ziemi radomskiej czyli Jan Kochanowski
Syn ziemi radomskiej czyli Jan Kochanowski © mysza
Wolę Go w takiej pozie :)
Deptaczkiem :)
Deptaczkiem :) © mysza
Trochę wody dla ochłody :)
Trochę wody dla ochłody :) © mysza
Centrum...chyba
Centrum...chyba © mysza
Bez pomocy nieznajomego bikera, chyba bym tak łatwo z miasta nie wyjechała.
Wytłumaczył, doradził i życzył bezpiecznej :)
Cmentarz Ewangelicko-Augsburski
Cmentarz Ewangelicko-Augsburski © mysza
Zaraz przy siódemce zauważyłam starą bramę i chociaż nastawiałam się na postój dopiero w Orońsku zrobiłam skręt w prawo. Stary cmentarz, kilkadziesiąt pomników ,tablic i szczątków po mogiłach robi wrażenie.
Stare cmentarzysko z 1834r
Stare cmentarzysko z 1834r © mysza
Orońsko- Centrum Rzeźby Polskiej
Orońsko- Centrum Rzeźby Polskiej © mysza
Nieznana rzeźba. Mnie się ona skojarzyła z rosyjską Babuszką : P

Trzy kobiety na trawie
Trzy kobiety na trawie © mysza
Podpieram aby się nie przewróciło :)
Podpieram aby się nie przewróciło :) © mysza
Przejście do tajemniczego świata ?:)
Przejście do tajemniczego świata ?:) © mysza
Z pewnością tędy wychodzą nimfy, topielice i przy pełni księżyca wałęsają się po parku :D
Nastrojowo :)
Nastrojowo :) © mysza
Przysiadłam na chwilkę :)
Przysiadłam na chwilkę :) © mysza
Jeden z wielu stawów w pobliżu muzeum
Jeden z wielu stawów w pobliżu muzeum © mysza
Ostatnia fotka i prostą siódemką z jednym bardzo krótkim postojem do domu
Deszcz już nie straszył, powrót trochę trudniejszy bo wiatr przeszkadzał. Wykorzystywałam ile się dało TIR -owy podmuch . Podjeżdżając pod Pogorzelską w radio leciała moja ulubiona muza więc koszmaru nie było. Mając już 160 w nogach mogłam mieć mega kryzys.
W tym roku chyba więcej jednorazowo ukręcić nie dam rady. Rekord musi czekać do następnego roku :)


Kategoria Gdzie mnie zawieje

Setka w upał

  • DST 100.26km
  • Teren 5.50km
  • VMAX 48.96km/h
  • Temperatura 36.0°C
  • Sprzęt KROSS HEXAGONV3
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 2 sierpnia 2014 | dodano: 02.08.2014

S-KO - PARSZÓW - MARCINKÓW - WĄCHOCK - RATAJE - STARACHOWICE - szutrówką do RZEPINA - RADKOWICE-KOLONIA - BRONKOWICE - RADKOWICE-KOLONIA po raz drugi :( - ŚWIŚLINA RZEKI - SZERZAWY - TARCZEK - DĄBROWA GÓRNA - BODZENTYN - MICHNIÓW - SUCHEDNIÓW - S-KO


Wzburzona Lubianka

Wzburzona Lubianka © mysza
W końcu wyjechałam z lasu
W końcu wyjechałam z lasu © mysza
Urzekł mnie ten wąwóz :)
Urzekł mnie ten wąwóz :) © mysza
Skarpy robią wrażenie
Skarpy robią wrażenie © mysza
Ciekawe jak tutaj wygląda jesieną ?:)
Ciekawe jak tutaj wygląda jesieną ?:) © mysza


Kategoria Gdzie mnie zawieje

Wieczorna pętelka

  • DST 44.07km
  • Teren 6.00km
  • Czas 01:59
  • VAVG 22.22km/h
  • VMAX 47.16km/h
  • Temperatura 26.0°C
  • Sprzęt KROSS HEXAGONV3
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 27 lipca 2014 | dodano: 27.07.2014

S-KO - MOSTKI - szutrówką do MICHNIOWA - ŚW. BARBARA - SUCHEDNIÓW - S-KO

Widoczek z Barbary :)
Widoczek z Barbary :) © mysza
Łysica, fragm. Pasma Klonowskiego, Miejska


Kategoria Gdzie mnie zawieje

Mozolna setka :(

  • DST 118.83km
  • Teren 10.00km
  • VMAX 52.45km/h
  • Temperatura 37.0°C
  • Sprzęt KROSS HEXAGONV3
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 26 lipca 2014 | dodano: 26.07.2014

S-KO - WYSTĘPA - SAMSONÓW - TUMLIN - "Kamienne Kręgi Tumlińskie" - KOSTOMŁOTY DRUGIE I PIERWSZE - KIELCE..KIELCE...KIELCE - SIELPIA - LESZCZYNY  - AMELIÓWKA - CIEKOTY - BRZEZINKI - BARCZA - szutrówką w stronę Pasma Klonowskiego - JĘGRZNA - KAMIONKI - SUCHEDNIÓW - przez Rejów do domciu

W drodze do
W drodze do "Kamiennych Kręgów" © mysza
Te schodeczki wzięłam z buta :)
Te schodeczki wzięłam z buta :) © mysza
Tablica info
Tablica info © mysza
Kapliczka wzniesiona w 1850r w miejscu kaplicy drewnianej z XVII w
Kapliczka wzniesiona w 1850r w miejscu kaplicy drewnianej z XVII w © mysza
Kopalnia piaskowca w Tumlinie
Kopalnia piaskowca w Tumlinie © mysza


Kategoria Gdzie mnie zawieje

Krótko KROSSEM

  • DST 20.56km
  • VMAX 47.60km/h
  • Temperatura 27.0°C
  • Sprzęt KROSS HEXAGONV3
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 7 lipca 2014 | dodano: 07.07.2014


Kategoria Gdzie mnie zawieje

Późna pętelka

  • DST 61.58km
  • Teren 20.00km
  • VMAX 46.73km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Sprzęt KROSS HEXAGONV3
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 6 lipca 2014 | dodano: 06.07.2014

Szutrówką na Świnią G.
dalej do Zagnańska też szutrówką
po kilku asfaltowych km znów szutrówką do Występy
siódemką prosto do domu

Chyba mam spadek formy albo ta pogoda źle na mnie wpływa
Po godzinie męczarni zatrzymałam się , zdjęłam okulary przeciwsłoneczne, włączyłam muzę w uszach i jakby mi się trochę lepiej jechało w tej bezludnej dziczy
W lesie parno  :(
Zrobiłam kilka fotek ale niestety ,zaparował mi aparat i nici wyszły... tylko jedno uclało

Pałki przy szutrówce :)
Pałki przy szutrówce :) © mysza
Do domu wróciłam ok 22-giej , w liczniku term wskazywał 20 stopni


Kategoria Gdzie mnie zawieje