Gdzie mnie zawieje
| Dystans całkowity: | 43221.23 km (w terenie 7021.50 km; 16.25%) |
| Czas w ruchu: | 728:56 |
| Średnia prędkość: | 19.26 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 73.81 km/h |
| Suma podjazdów: | 190875 m |
| Suma kalorii: | 4440 kcal |
| Liczba aktywności: | 725 |
| Średnio na aktywność: | 59.62 km i 3h 52m |
| Więcej statystyk | |
Treningowa pętelka
-
DST
64.35km
-
Czas
03:12
-
VAVG
20.11km/h
-
Temperatura
5.0°C
-
Sprzęt KROSS HEXAGONV3
-
Aktywność Jazda na rowerze
Do Chęcin już niewiele czasu zostało, więc korzystając z wolnej niedzieli , wstałam raniutko i wymknęłam się cichcem na trening.
Dzień jeszcze krótki, trzeba kombinować, następną niedzielę mam zajętą bo Bieg Kazików mamy w Radomiu. Miałam ochotę na setkę ale nie chcę od razu paść na pysk i tak wiatr dziś mnie wykończył. 800 w pionie, średnia nie zabija ale i tak zadowolona jestem, umazałam się trochę na Paśmie bo Amazonki płyną asfaltem czyli mimo wszystko,jazda na plus :D
Myszy :D © mysza
Kaśka po prawej , Święty na wprost :)
Dwie fotki tylko ,bo dziś trening jest ! :D
Kategoria KROSSEM - 2016, Gdzie mnie zawieje
Przez Bliżyn do domu
-
DST
38.10km
-
Temperatura
3.0°C
-
Sprzęt TRANSPORTER
-
Aktywność Jazda na rowerze

Zamarznięty zalew w Bliżynie © mysza
Pałacyk Platerów w Bliżynie © mysza
Łatwo nie było © mysza
Mam chandrę ! :(
Do pierwszego maratonu 1,5 miesiąca a ja mam obawy że nie podołam
Śnieg wszędzie, grząsko wszędzie , co to będzie ! ! :(
A Chęciny pierwsze czyli ...Chęciny to nie Daleszyce !! :(
W cztery litery da bardziej niż Daleszyce i na dodatek 2-go kwietnia czyli....na dobrą sprawę w lesie może jeszcze zalegać śnieg :(
Kategoria Gdzie mnie zawieje
Zmiana planów
-
DST
14.70km
-
Teren
13.00km
-
Temperatura
-2.0°C
-
Podjazdy
190m
-
Sprzęt KROSS HEXAGONV3
-
Aktywność Jazda na rowerze
Szykowałam się dziś na więcej km , Nina napisała że nie przyjedzie bo.... ślisko :(
Niestety gołoledź pokrzyżowała nam plany :)
Wszystko miałam już naszykowane do wyjazdu nawet KROSSA sobie wyszykowałam, mimo iż zimą nim nie jeżdżę.
Musiałam pojechać gdzieś, choćbym miała do końca Rajdowej i z powrotem :P
Piękny początek :) © mysza
Ślisko :( © mysza
Trzej jeźdźcy z Kamaro :) © mysza
W środku lasu spotkałam chłopaków z Kamaro, jechali na Altanę. Narzekali że mega ślisko , czyli nic mi się nie zdawało :P

Kawałek z buta © mysza
Nie ma jazdy bez gwiazdy :D © mysza
Pierwszy i mam nadzieję ostatni tej zimy dzwon
Nowe siodełko już w użyciu :) © mysza

Po dzisiejszej jeździe stwierdziłam że lepiej niech KROSS poczeka do wiosny
Transpotrer w takim terenie też da sobie radę :)
Kategoria Gdzie mnie zawieje
Z Niną :)
-
DST
51.20km
-
Teren
15.00km
-
Temperatura
1.0°C
-
Podjazdy
470m
-
Sprzęt TRANSPORTER
-
Aktywność Jazda na rowerze

W drodze na Mostki © mysza
Duet wyczynowców :D © mysza
Wykus © mysza
Okazało się że Nina w rowerowaniu wie o co chodzi :)
Momentami miałam chwile zwątpienia :)
Było trochę z buta bo popadało deczko w nocy i wąskie ścieżki wydeptane przez chodzaczy nie pozwoliły na kręcenie :P
Jeśli będę miała wolną niedzielę to teraz wyruszymy w moje okolice ( one chyba wszystkie są moje...bo ja taka skromna jestem :P)
Kategoria Gdzie mnie zawieje
Gdzie mnie oczy poniosą :)
-
DST
52.60km
-
Teren
25.00km
-
Temperatura
2.0°C
-
Podjazdy
570m
-
Sprzęt TRANSPORTER
-
Aktywność Jazda na rowerze
Poniosły mnie tam , gdzie Morsy się kąpią :D
Fotki później :)
Kategoria Gdzie mnie zawieje
Po numery startowe
-
DST
33.80km
-
Teren
2.00km
-
Temperatura
1.0°C
-
Sprzęt TRANSPORTER
-
Aktywność Jazda na rowerze

Ul. Staszica © mysza
Jedna z najstarszych ulic miasta
Kamienna na Posadaju © mysza
Szuter przykryty śniegiem © mysza
Przed odebraniem numerów startowych na jutrzejsze biegi, pojechałam sprawdzić stan nawierzchni. Stwierdziłam że jest dobrze jak na tę porę roku. Gorzej będzie gdy skręcimy w leśne ścieżki
Za plecami św. Floriana © mysza
Biegowe numerki :) © mysza
Tomq ten wyżej, większy mumer ma półmaraton.
Drugi wyjazd musiałam wykonać dzisiejszego dnia ,stąd taka różnica między mapką a podanymi km
Kategoria Gdzie mnie zawieje
Do mamy :)
-
DST
46.40km
-
Teren
5.00km
-
Temperatura
-2.0°C
-
Podjazdy
460m
-
Sprzęt TRANSPORTER
-
Aktywność Jazda na rowerze
Od początku tygodnia dopiero dzisiaj udało mi się pojechać gdzieś dalej. Kilka dni wolnego ale w domu mi się nie nudzi a i po mieście muszę pojeździć za ważnymi sprawami
Więc dziś pojechałam sobie do mamy :)
Pogoda wymarzona na kręcenie
Ulubione miejsce :) © mysza
W drodze zahaczyłam o młyn na Jędrowie. O każdej porze roku to miejsce ma swój urok :)
Betonowe bryły przyszłego mauzoleum w Michniowie robią wrażenie. Dziwnie wplatają się w otoczenie. Ciągle nie mogę się przyzwyczaić do tego widoku. Za każdym razem gdy wracam spoglądając na to,na myśl przychodzi mi... statek obcych :D
Telepotami © mysza
W Suchedniowie skręciłam w kierunku Kaczki a tam odnalazłam oznakowany fragment niedzielnej trasy
Rowerem po tak wąskiej ścieżce będzie ciężko jechać bikiem, biegacze będą mieli łatwiej :)
Zachód słońca © mysza
Po kilometrowej mordowni wyjechałam nad zalew. Zdjęcie tego nie pokazuje ale zachód słońca był cudowny. Czerwono-bordowe niebo, po czarnym już lesie był to rozkoszny widok
Po ciemnicy © mysza
Na koniec, miejska szarzyzna :P
Kategoria Gdzie mnie zawieje
Popracowa tułaczka
-
DST
46.15km
-
Temperatura
1.0°C
-
Podjazdy
480m
-
Sprzęt TRANSPORTER
-
Aktywność Jazda na rowerze

Grząsko :( © mysza
Zuzulanką © mysza
W kierunku Suchedniowa © mysza
Krótki popas © mysza
Kategoria Gdzie mnie zawieje
Ostatnia jazda tego roku
-
DST
28.35km
-
Teren
9.00km
-
Temperatura
2.0°C
-
Podjazdy
450m
-
Sprzęt KROSS HEXAGONV3
-
Aktywność Jazda na rowerze
Od kilku lat ,tradycyjnie w Sylwestra robię krótką traskę na koniec roku.
Pogoda wymarzona jak na grudzień
Twarda gruda pozwalała jechać w terenie a promyki słońca przyjemnie miziały po nosie :D
Myszy :D © mysza
Terenowo :) © mysza
Wszystkim mnie odwiedzającym, życzę lepszego roku od tego mijającego !! :D
Kategoria Gdzie mnie zawieje, KROSSEM - 2016
Do Agi
-
DST
48.70km
-
Teren
2.00km
-
Temperatura
-1.0°C
-
Podjazdy
470m
-
Sprzęt TRANSPORTER
-
Aktywność Jazda na rowerze
Pociągiem do Kielc aby spotkać się z Agą
Następne spotkanie dopiero w Wigilię bo nauka i praca
Navime uruchomiłam dopiero w Kielcach , więc dlatego jest różnica w km
Ciężki powrót.
Wiatr nie przeszkadzał ale palce u nun w połowie drogi zmarzły :(....a na zjazdach leciało zimno po plecach :(
Jak się opatulę to mokro a jak nie to chłód w plery...wrrr
Kategoria Gdzie mnie zawieje






