Dzień 6
-
DST
143.50km
-
Sprzęt FRANCUZ
-
Aktywność Jazda na rowerze
11 gmin
Stan nawierzchni coraz gorszy
Wjeżdżając w teren wiem, że będzie telepotać ale jadąc ulicą oczekuję deczko lepszej jazdy.
Nie polecam Starego Spichlerza w Niemicy. W necie wygląda znośnie, nawet podłogi błyszczą. Wyszedł do mnie brudny , obrzygany dredziarz, zaprowadził na zafajdane pokoje. Zapewniał że na piętrze będę sama , będzie bezpiecznie. Popatrzyłam na brudną pościel i podobne otoczenie. Smród , to raczej nie był sam zapach budynku , stwierdziłam , że ja przecież nie muszę tutaj być. Zeszłam z klamotami i rowerem na dół. Pił piwo z kolegą. Powiedziałam że nie zostanę bo się ich po prostu boję. Bez słowa oddał mi kasę. . Noc spędziłam na kempingu , kilka km dalej. Pomyślałam sobie ,że gdyby nie kemping, bezpieczniej byłoby mi spędzić noc w śpiworze na przystanku, niż w tym spichlerzu
Kategoria FRANCUZEM, WYPRAWA






