mysza71 prowadzi tutaj blog rowerowy

Do pracy i z...

  • DST 15.20km
  • Sprzęt TRANSPORTER
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 25 października 2018 | dodano: 25.10.2018

Zlało mnie do pracy ile wlezie :(
Dobrze,że ciuchy mam na przebranie w szafce.
Powrót na sucho, tylko jeszcze trochę wieje


Kategoria Praca i po mieście


komentarze
Katana1978
| 09:55 niedziela, 28 października 2018 | linkuj hehe '') patrzyłam na pogodę, jak było ryzyko że rano będzie padało to brałam po prostu auto.
Jak po południu to już zależy jako padało -ale zwykle też brałam auto. Mam taką pogodynkę co sprawdza się w 99%
mysza71
| 20:48 sobota, 27 października 2018 | linkuj Wiem jakie to uczucie bez błotników :P
Ale tak codziennie do pracy i z..bez zabezpieczenia ?
Jesteś twarda :):D
Katana1978
| 20:01 piątek, 26 października 2018 | linkuj no ja do pracy też w cywilu - ale i tak szkoda :) Cubek błotników nie ma. A Krossem na razie nie chce mi się jeździć ...
mysza71
| 19:25 piątek, 26 października 2018 | linkuj Ja do pracy na dostawczaku, przeważnie jeżdżę w cywilkach, więc wsjo ryba co zamoknie :)
Pierwszy przymrozek..solenie ulic..i wtedy wyczynowe rowery w odstawkę i tyle w temacie :)
Katana1978
| 20:45 czwartek, 25 października 2018 | linkuj Mi to szkoda ciuchów i rowerów ....:)
Komentować mogą tylko znajomi. Zaloguj się · Zarejestruj się!